– Kolejne moje gole w Lidze Mistrzów? Nie wiem, nie potrafię tego wytłumaczyć. Zawsze mówię, że to dla mnie bardzo wyjątkowe rozgrywki. Gdy w nich gram, zawsze mogę zrobić coś, by pomóc drużynie. Bardzo się cieszę i oby szło mi tak dalej. Mam nadzieję na kolejne gole i kolejne asysty oraz kolejne zwycięstwa Ligi Mistrzów.
– Cieszynka a la Cristiano? Na początku pomyślałem, żeby pojechać na kolanach, ale mam małe zapalenie w kolanie i nie mogłem tego zrobić [śmiech]. Potem przyszedł mi do głowy mój idol, czyli Cristiano i nie wiem... Stwierdziłem, że zrobię to jak Cristiano i tak to wyszło [uśmiech].
– 11 awansów do półfinałów w ostatnich 13 sezonach? Zawsze powtarzam, że bycie tutaj to przyjemność. To największa drużyna na świecie i wiemy, że zawsze mamy praktycznie obowiązek dojścia do półfinałów, finału czy nawet zwycięstwa. W głowach mamy dochodzenie tutaj. Musimy tu dochodzić, musimy rozgrywać dobre mecze i myślę, że to robimy. Od mojego przyjścia zachodzimy daleko w tych rozgrywkach i oby było tak dalej.
– Trochę cierpieliśmy? Tak, w pierwszej połowie oni mogli strzelić w pewnych chwilach na 1:0, ale cóż, Thibaut znowu był na miejscu, by nas uratować. Potem ja byłem szczęśliwy po moich golach i cóż, oby szło tak dalej. Teraz myślimy już o półfinałach.
– Bez Militão potencjalnie na City Haalanda? [Rodrygo dopytuje, czy Militão naprawdę nie zagra] Cóż... Mamy innych świetnych zawodników, którzy mogą zastąpić. Trzeba iść dalej. Nie wiemy też jeszcze, czy zagramy z City, bo zostaje im drugi mecz, a wiemy, że Liga Mistrzów jest bardzo trudna. Nie możemy wybierać rywala, trzeba być gotowym na każdego.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.