REKLAMA
REKLAMA

Ceballos znów zasiewa wątpliwość

Dla Daniego Ceballosa do końca sezonu każde wyjście w podstawowym składzie jest na wagę złota. Rozstrzygnięta kwestia mistrzostwa jest idealnym pretekstem do częstszych rotacji w środku pola. W starciu z Villarrealem 26-latek zagrał od początku, ale zawiódł.
REKLAMA
REKLAMA
Ceballos znów zasiewa wątpliwość
Fot. Getty Images

Trener postanowił zmienić Hiszpana w 75. minucie potyczki przy stanie 2:2. Ancelotti wyszedł z założenia, że bardziej potrzebny zespołowi jest impuls, jaki dać może dynamiczny Camavinga. Takie spotkania na pewno nie pomagają Daniemu w przełamaniu impasu tyczącego się jego przyszłości w stolicy Hiszpanii. Sam szkoleniowiec w miniony piątek stwierdził, że piłkarz znajduje się w jego planach na kolejny sezon, ale klub raczej podchodzi do tematu z większą ostrożnością.

Jak informują dziennikarze Asa, Real faktycznie planuje przedstawić Ceballosowi propozycję nowej umowy, ale raczej w myśl dobrych intencji niż wchodzenia z zawodnikiem w zażarte negocjacje dotyczące warunków finansowych. Wszystko zależeć będzie też od boiskowej postawy samego zainteresowanego. Od początku roku Andaluzyjczyk zdecydowanie zyskał na znaczeniu i zaliczył kilka świetnych występów, jednak później stopniowo zwalniał kroku. Przed meczem z Villarrealem Dani zaliczył serię pięciu z rzędu ligowych spotkań rozpoczętych na ławce.

REKLAMA
REKLAMA

Dla Carletto pozostanie pomocnika jest interesującą opcją w kontekście zachowania świeżości w środku pomocy. Tym bardziej że wciąż niepewne są dalsze losy Kroosa i Modricia. Działacze latem z pewnością będą podejmowali jednak wszelkie kroki ze szczególną ostrożnością. Jak na razie cały czas nie podjęto decyzji odnośnie do przyszłości Ceballosa i Asensio. Kluczem, jak już zostało wspomniane, będzie stosunek jakości piłkarskiej do wymagań finansowych.

Jeśli chodzi o nowe umowy dla innych graczy, u Benzemy i Nacho kwestią czasu jest oficjalne ogłoszenie porozumienia. Włodarze mają też na uwadze podwyżki dla Camavingi i Rodrygo, którzy zwłaszcza w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów udowodnili, jak wiele znaczą dla zespołu. Ceballos i Asensio mają natomiast jeszcze trochę do udowodnienia zwłaszcza na ostatniej prostej ligowych zmagań.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA