Iker Casillas przeanalizował wczorajszą porażkę, z Getafe, chociaż wolał myśleć już o spotkaniach ze Stueauą i Barceloną. Przyznał, że gorszego spotkania w wykonaniu Królewskich nie pamięta. Cały zespół chce jak najszybciej zapomnieć o tej klęsce i odzyskać twarz w najbliższych dwóch meczach.
- Zagraliśmy źle. To dziwne, że Real Madryt przez 90 minut nie może strzelić gola. To jest najgorsze spotkanie jakie pamiętam. Musimy wyciągnąć tę odrobinę pozytywów, które były i myśleć o następnych meczach – powiedział – Nie tylko trener jest zły, wszyscy jesteśmy. Wiemy, że nie był to dobry mecz i nic nie robiliśmy dobrze. Musimy zapomnieć o tym co było i skupić się na ważnym meczu w Lidze Mistrzów. Musimy patrzeć w przyszłość.
Trzeci sezon z rzędu Real nie wygrał na boisku Getafe i Casillas już zaczyna widzieć ten teren jako przeklęty. Ponadto bramkarz Blancos bronił Ronaldo przyznając mu rację, że druga żółta kartka była zbyt pochopna i ma nadzieję, że zostanie ona mu anulowana tak, żeby Brazylijczyk mógł zagrać z Barceloną.
- Kara była zbyt surowa, sędzia nie zastanowił się wystarczająco. Była zbyt rygorystyczna, w żadnym momencie (Ronaldo – przyp. B.) nie odezwał się lekceważąco ani obraźliwie. Mam nadzieję, że te argumenty zostaną wzięte pod uwagę i decyzja zapadnie – zakończył Iker.
Casillas: Nie pamiętam gorszego meczu
Iker Casillas przyznaje, że Królewscy zagrali bardzo źle
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się