W poniedziałek David Alaba w końcu wrócił wrócił do gry. Defensor rozegrał całą drugą połowę w meczu Austrii z Estonią, które zakończyło się wygraną podopiecznych Ralfa Rangnicka 2:1. David nie tylko pomógł swojemu zespołowi w dokonaniu remontady, ale również sprawił, że w Madrycie zapanował o wiele większość optymizm.
Tuż przed rozpoczęciem przerwy na mecze reprezentacji 30-latek otrzymał zgodę na grę ze strony sztabu medycznego Królewskich. Kontuzja w pierwszym meczu Liverpoolem sprawiła, że obrońca przez okrągły miesiąc skupiał się na rehabilitacji, dlatego klubowi lekarze zalecili mu, aby udał się na zgrupowanie. Zdaniem sztabu był to najlepszy sposób, aby zawodnik powoli odzyskiwał rytm meczowy. Oczywiście wszystko zostało zaplanowane tak, aby nawet w przypadku najmniejszego bólu nie podejmować najmniejszego ryzyka. Sam Alaba doskonale zna swoje ciało, dlatego ostatecznie udał się na zgrupowanie i decyzja ta okazała się jak najbardziej słuszna.
Dobry występ przeciwko Estonii może być światełkiem w tunelu dla 30-latka, dla którego 2023 rok jest wyjątkowo trudny. Najpierw w styczniu nabawił się urazu łydki, który wykluczył go między innymi z udziału w Superpucharze Hiszpanii. W sumie musiał pauzować przez siedem spotkań. Kolejnego urazu doznał w starciu z The Reds na Anfield, a tym razem problemem okazał się mięsień dwugłowy prawego uda. Między jednym urazem a drugim zagrał w sześciu spotkaniach, w tym pięć razy po 90 minut.
Dla Carlo Ancelottiego defensor jest kluczową postacią w zespole, dlatego jego powrót do zdrowia jest bardzo dobra wiadomością przed decydującą fazą sezonu. Gdy Alaba jest do dyspozycji włoskiego szkoleniowca, praktycznie zawsze pojawia się w wyjściowej jedenastce, Do tej pory w obecnym sezonie zagrał w 29 meczach Realu Madryt, w tym aż 25 razy od pierwszej minuty. Wydaje się, że w kwestii obsadzenia defensywy Carletto w końcu będzie miał w czym wybierać, bo w tym momencie żaden z obrońców nie zmaga się z urazem. Alaba wrócił do Madryt i już trenuje na pełnych obrotach, aby wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się