Sesje treningowe Realu Madryt wracają do normy. W najbliższą niedzielę Królewscy rozegrają pierwsze spotkanie po reprezentacyjnej przerwie i o 16:15 zmierzą się na Santiago Bernabéu z Realem Valladolid. Większość zawodników wróciła już do stolicy Hiszpanii, a we wczorajszych zajęciach udział wzięli Tchouaméni, Camavinga, Alaba, Rodrygo, Vinícius, Militão i Courtois, który opuścił zgrupowanie Belgów z powodu problemów z przywodzicielem, ale uraz nie okazał się poważny i bramkarz mógł pracować na pełnych obrotach.
Carlo Ancelotti skorzystał z okazji, że w Madrycie nie było jeszcze Carvajala, Nacho, Ceballosa, Valverde i Modricia, zapraszając na trening kilku piłkarzy Castilii, z którymi w sparingowym meczu zmierzył się pierwszy zespół. Spotkanie składało się z dwóch połówek, z których każda trwała po trzydzieści minut, a szczególną uwagę zwrócili na siebie Hazard i Benzema. Jednak z różnych powodów, informuje Relevo.
Belgijski gracz, który nie rozegrał ani jednego spotkania od początku stycznia, pozostawił po sobie bardzo złe wrażenie w starciu z piłkarzami Castilli, którą wspomogło paru starszych zawodników. 32-latek z trudem dryblował obok przeciwników i wyglądał na fizycznie przemęczonego. Z dobrej strony pokazał się za to francuski napastnik. W pierwszej połowie miał jeszcze pewne problemy, rzadko uczestniczył w akacjach, ale już w drugiej zdobył dwie bramki i był najlepszy na boisku.
Ancelotti wyjechał ze środowej sesji treningowej bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników i rytmu, jaki panował w Valdebebas w ostatnich dniach. Ponadto znów może liczyć na swoich kluczowych graczy przed decydującym momentem sezonu: David Alaba wrócił już do zdrowia, a Carletto jest przy tym przekonany, że Karim Benzema jest na dobrej drodze, aby wskoczyć na swój najwyższy poziom przed meczami z Barceloną i Chelsea.
Klub opublikował poniższe kulisy tych zajęć:
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się