Podstawowy cel na sezon zasadniczy w Eurolidze koszykarze Realu Madryt już zrealizowali. Zagwarantowali sobie udział w play-offach. Teraz czas na wykonanie kolejnego kroku, czyli zapewnienie sobie przewagi własnego parkietu. Może się to stać dzisiaj, jeśli Królewscy pokonają Fenerbahçe. W pierwszym meczu udało się to dosyć łatwo, ale o powtórzenie tego wyniku wcale nie będzie łatwo.
Fenerbahçe jeszcze nie zapewniło sobie matematycznie miejsca w czołowej ósemce, ale to wydaje się tylko formalnością. Przewaga nad dziewiątym miejscem wynosi trzy zwycięstwa, a do rozegrania pozostają cztery mecze. Ostatnio gracze ze Stambułu prezentują całkiem niezłą formę. Potrafili pokonać Barcelonę czy Žalgiris i tylko minimalnie przegrywali z Maccabi (74:78), Valencią (80:82) i Olimpią Mediolan (75:82). Fenerbahçe jest w tym momencie jednym z potencjalnych rywali, na których Real Madryt może trafić w ćwierćfinale play-offów, chociaż z tym trzeba jeszcze trochę zaczekać, bo ostatnie cztery kolejki mogą trochę pozmieniać kolejność w górze tabeli.
Real Madryt odniósł ostatnio przekonujące zwycięstwo w Bolonii z Virtusem, a w lidze łatwo pokonał będącą w kryzysie Fuenlabradę. Teraz poprzeczka będzie zawieszona wyżej. Zwycięstwo pozwoli praktycznie wypełnić założenia na sezon zasadniczy. Oczywiście pozostałaby walka o pierwsze miejsce, lecz w Eurolidze nie ma to kluczowego znaczenia. Ścisk górnej połówce tabeli jest tak duży, że trudno jednoznacznie stwierdzić, że zwycięzca sezonu zasadniczego trafi na słabszego rywala niż na przykład zespół z drugiego miejsca.
Wynik pierwszego meczu: Fenerbahçe – Real Madryt 71:85
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 1.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się