– Każdy mecz jest ważny, nawet jeśli chodziłoby tylko o rozwój. Wiele rzeczy do tej pory zrobiliśmy dobrze i popełnialiśmy też błędy, ale nie możemy się zrelaksować. Takie są wymagania związane z byciem w Realu Madryt.
– Fenerbahçe jest poważną drużyną z dobrym trenerem i zawodnikami z doświadczeniem w Eurolidze. Dadzą z siebie wszystko, żeby znaleźć się wśród czołowej ósemki i powalczyć o przewagę własnego parkietu. W pierwszym meczu odnieśliśmy dobre zwycięstwo, ale to nie zmienia faktu, że czeka nas trudne zadanie.
– Nie odzyskaliśmy żadnego zawodnika w porównaniu do ostatniego meczu. Ciągle czekamy na jak najszybsze powroty Llulla i Williamsa-Gossa. Llull jest dla nas bardzo ważny na parkiecie i poza nim.
– Euroliga w tym sezonie jest niesamowicie trudna, być może najtrudniejsza w historii ze względu na wyrównany poziom między wszystkimi zespołami. Nie możesz skreślić żadnej drużyny i byłoby nierozważne z mojej strony, gdybym mówił o możliwym rywalu w ćwierćfinale.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się