Porażka Brazylii z Marokiem pozostawiła więcej wątpliwości niż pewników. Brazylijska Federacja Piłkarska wciąż prowadzi castingi na to, kto będzie nowym selekcjonerem pięciokrotnych mistrzów świata. Wszystkie światła reflektorów skierowane są na jedno nazwisko – Carlo Ancelottiego. Z Brazylii dochodzą informacje, że Canarinhos wyznaczyli czerwcowe Mistrzostwa Świata U-20 jako termin ogłoszenia nowego trenera.
„Mam nadzieję, że do czerwcowej daty FIFA będziemy mogli mieć trenera, którego chce federacja”, powiedział prezes Ednaldo Rodrigues w rozmowie z ESPN. Tajemnica, z jaką prowadzony jest proces wyboru nowego szkoleniowca, wydaje się być w ostatnim czasie niesłuchana. Kilku zawodników otwarcie mówi już o przybyciu Carlo Ancelottiego do Brazylii. „Rozmawiałem o tym z Casemiro, Vinim i Militão. Jest duża szansa, że on tu przyjdzie”, potwierdził Ederson na przedmeczowej konferencji prasowej przed meczem z Marokiem. Obok Ancelottiego, na krótkiej liście znajdują się inne nazwiska, takie jak Abel Ferreira, Pep Guardiola i José Mourinho.
Przed podpisaniem umowy należy skonsultować się z Florentino
Pomysłem Ednaldo Rodriguesa jest „spotkanie zarówno z trenerem wybranym przez CBF, jak i prezesem klubu, z którym ma kontrakt”. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach lub nawet miesiącach prezes Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej zaaranżuje spotkanie z Florentino Pérezem, aby dowiedzieć się, jakie plany wobec Carletto mają Los Blancos. Tak czy inaczej, CBF planuje poczekać ze sprowadzeniem nowego trenera do końca sezonu europejskiego.
Pozostanie tymczasowego trenera Ramona Menezesa w seniorskiej reprezentacji wydaje się więcej niż skomplikowana. Sam Ednaldo Rodrigues potwierdził, że nie dał mu „fałszywej nadziei”. Brazylia jest na ostatniej prostej do znalezienia architekta, który ukształtuje nowe pokolenie Canarinhos.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się