REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Courtois wrócił do Madrytu z urazem

30-letni bramkarz opuścił zgrupowanie reprezentacji Belgii i wrócił już do stolicy Hiszpanii. Courtois nie zagra więc we wtorek w towarzyskim spotkaniu z Niemcami, a w Madrycie przejdzie dodatkowe badania.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Courtois wrócił do Madrytu z urazem
Fot. Getty Images

„Thibaut ze względu na ostrożność wrócił do Realu Madryt z powodu drobnego naciągnięcia przywodziciela”, poinformowała dziś przed południem w lakonicznym komunikacie Belgijska Federacja Piłkarska, która nie podała żadnych innych szczegółów na temat stanu zdrowia podstawowego bramkarza Królewskich.

30-letni golkiper jest już w stolicy Hiszpanii i prawdopodobnie jeszcze dzisiaj lub jutro zostanie dokładnie przebadany przez służby medyczne Realu Madryt. Na ten moment nie sposób określić, jak długo może potrwać przerwa w grze piłkarza i czy w ogóle będzie ona konieczna. Królewscy wrócą do treningów w przyszłym tygodniu i rozegrają następne spotkanie dopiero w kolejną niedzielę, ale na ten moment można uznać, że występ Courtois w meczu z Realem Valladolid stoi pod znakiem zapytania.

REKLAMA
REKLAMA

Ewentualna absencja Thibaut sprawiłaby, że drzwi do wyjściowej jedenastki znów otworzyłyby się przed Andrijem Łuninem, który w tym sezonie musiał już zastępować Belga w jedenastu spotkaniach, a dziś może zagrać przeciwko Anglii w meczu eliminacji mistrzostw Europy.

W październiku Courtois zmagał się z rwą kulszową w lewym udzie, przez co przegapił sześć kolejnych spotkań. Z kolei w lutym nabawił się przeciążenia mięśnia przywodziciela w udzie i nie wystąpił w czterech meczach. W styczniu nie zagrał też z Cacereño, ale tylko dlatego, że Carlo Ancelotti wystawił mocno rezerwowy skład przeciwko czwartoligowemu rywalowi w Pucharze Króla.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA