23. kolejka Ligi Endesa jest ważna pod kątem układu górnej części tabeli. Druga Barcelona zmierzy się z piątą Unicają, a liderujący Real Madryt podejmie trzecią Baskonię. Wyniki tych spotkań mogą mieć duże znaczenie nawet dla końcowej klasyfikacji, bo przecież przy równej liczbie zwycięstw o kolejności będą decydowały mecze bezpośrednie. Tutaj Real Madryt ma zadanie do odrobienia, ponieważ w pierwszym spotkaniu przegrał z Baskami.
Ogólnie Baskonia w tym sezonie jest niezwykle trudnym rywalem dla Królewskich. Oba zespoły mierzyły się do tej pory trzykrotnie i za każdym razem lepszy był klub z Vitorii. Chus Mateo ciągle nie odnalazł sposobu na pokonanie Baskonii, a teraz mierzy się z nią w trudnym momencie. Real Madryt ma za sobą długą serię meczów w krótkim okresie. Zawodnicy mogą odczuwać skutki tego terminarza. Dzisiejsze starcie jest ósmym występem Blancos w marcu.
Ostatnio Real Madryt grał z Baskonią całkiem niedawno, bo 7 marca w Eurolidze. Wtedy również spotkanie odbyło się w WiZink Center i lepsi okazali się goście. Był to bardzo wyrównany pojedynek, w którym Królewscy mieli dużą szansę na zwycięstwo. W końcówce jednak zagrali zbyt nerwowo, a Costello popisał się celnym rzutem z dystansu z trudnej pozycji i będąc przy tym faulowanym. Dzisiaj madrytczycy po raz kolejny zmierzą się z Baskonią i będą chcieli przełamać dotychczasową negatywną passę.
Wynik pierwszego meczu: Baskonia – Real Madryt 88:82
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie i na Canal+ Sport Family.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się