Trzy mecze bez zwycięstwa zepchnęły Castillę z pierwszego na czwarte miejsce w tabeli. Bezpośredni awans trochę się oddalił, chociaż ciągle pozostaje w zasięgu Królewskich, ale do tego potrzebne są zwycięstwa. Na kolejne potknięcia madrytczyków czekają natomiast rezerwy Celty Vigo i Córdoba, a liczba miejsc w play-offach jest ograniczona. Ewentualny spadek na szóstą pozycję byłby prawdziwą porażką Raúla i jego podopiecznych.
Mérida jest zespołem, który w swojej obecnej formie nigdy nie grał wyżej niż w trzeciej lidze. Wiele wskazuje na to, że ten stan się utrzyma. Romanos, bo taki jest przydomek zespołu, zajmują miejsce w środku tabeli. Sporo punktów tracą do strefy play-offów i jeszcze nie mają bezpiecznej przewagi nad strefą spadkową. Co ciekawe, Mérida jest jednym z nielicznych drużyn, które lepiej radzą sobie na wyjazdach (19 punktów) niż na własnym stadionie (16).
Castilla wpadła w turbulencje ostatnio i oddala się od celu, zamiast do niego zmierzać. Nic jeszcze nie jest stracone, a mecz z Deportivo dał nadzieję na poprawę sytuacji. Z trudnego terenu w Galicji udało się wywieźć punkt, a przy tym zawodnicy wiele okazji zmarnowali. Teraz potrzebne jest zwycięstwo, żeby trzymać się możliwie blisko podium i nie musieć się oglądać za siebie. Takie spotkania Królewscy powinni wygrywać, jeśli chcą się włączyć w walkę o bezpośredni awans do Segunda División.
Wynik pierwszego meczu: Mérida – Real Madryt Castilla 1:1 (Iker Bravo)
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:00. Transmisję będzie można zobaczyć na płatnej platformie InSports TV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się