Ósma kontuzja Karima Benzemy w obecnym sezonie. Tym razem wiadomo tylko tyle, że chodzi o problemy z kostką, które wykluczą francuskiego napastnika z jutrzejszego meczu z Espanyolem. I chociaż klub próbuje uspokajać nastroje przed zbliżającym się rewanżem z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, to fakty są takie, że z kapitanem Królewskich nie jest dobrze. A o jakimkolwiek ryzyku nie może być w tym momencie mowy, gdyż oprócz rewanżowego starcia z Anglikami przyszły tydzień przyniesie ostateczne być albo nie być Los Blancos w La Lidze w postaci Klasyku na Camp Nou.
Ogólnie sezon 2022/23 stoi u Benzemy pod znakiem ciągłych problemów zdrowotnych. Wszystko zaczęło się 6 września w Glasgow, gdy jeden ze sprintów zakończył się niepokojącym bólem w prawym kolanie. Przełożyło się to na absencję napastnika w trzech kolejnych meczach z Mallorcą, Atlético Madryt i Lipskiem. Następnie Karim wrócił na Osasunę, by z powodu przeciążenia mięśnia „odpocząć” w następnym meczu z Getafe.
„Przemęczenie mięśniowe” to wytłumaczenie, które powróciło w przededniu spotkania z Sevillą. Benzema przegapił tym samym starcia właśnie z Andaluzyjczykami, Lipskiem i Gironą. W tamtym momencie Real Madryt miał już za sobą w sumie siedem meczów bez Francuza, który wrócił na 26 minut w spotkaniu z Celtikiem na Santiago Bernabéu. Następnie przyszła pora na kolejne absencje z Rayo Vallecano i Cádizem oraz niefortunny wylot do Kataru, gdzie z powodu kontuzji opuścił zgrupowanie reprezentacji Francji bez rozegrania ani jednego meczu na mundialu.
Po wznowieniu klubowych rozgrywek Benzema przegapił wyjazd na Majorkę i półfinał Klubowych Mistrzostw Świata po tym, jak nabawił się urazu w meczu z Valencią. Z kolei kilka tygodni temu nie zagrał również w Pampelunie z Osasuną. Oficjalny komunikat medyczny Realu Madryt za każdym razem mówi o tym samym: „bóle mięśniowe”. Na przestrzeni całego obecnego sezonu Benzema przegapił już w sumie trzynaście meczów z powodu kontuzji (34% wszystkich możliwych), a jutro najprawdopodobniej nie zagra już po raz czternasty.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się