Cóż, zwycięstwo, ale odniesione po bardzo trudnym meczu, szczególnie w pierwszej połowie.
Tu zawsze jest trudno. To drużyna bardzo waleczna, gra na ogromnej intensywności, kibice mocno ich wspierają. Jednak drużyna wykazała się niesamowitą osobowością, taka jest rzeczywistość. Stworzyliśmy sobie wiele okazji bramkowych, w żadnym momencie nie przestaliśmy wierzyć w zwycięstwo, nawet wtedy, kiedy najbardziej cisnęła Osasuna. Byliśmy pewni. Myślę, że drużyna rozegrała bardzo kompletne spotkanie. Myślę, że musimy być bardzo zadowoleni, tym bardziej ze zdobycia trzech punktów, które były dla nas na wagę życia
Chciałabym zapytać o Viníciusa, który zawsze jest na pierwszym planie, dziś kolejny raz. Miał trzy okazje sam na sam z Sergio, do tego dwa anulowane gole, asysta do Fede Valverde. Mimo tego wszystkiego, co dzieje się wokół niego w ostatnim czasie, nie rozczarowuje.
To niewiarygodny piłkarz. Niewiarygodny. Jest ciągłym zagrożeniem. Zagrożenie, o którym wspomniałaś… cóż, tylko dzięki temu dziś mógł… strzelił dwa gole, one zostały anulowane, miał więcej okazji, dał gola Valverde. W meczu w takich okolicznościach, z taką charakterystyką, daje nam obraz wymiaru zawodnika, o którym rozmawiamy. To dla nas wielkie szczęście i myślę, że to również szczęście dla hiszpańskiego futbolu móc liczyć na takiego piłkarza, jak on. Dziś był absolutnie decydujący, jak niemal zawsze. To dla nas odnośnik w ataku, to prędkość bardzo trudna do zatrzymania i, jak już powiedziałem, ciągłe zagrożenie.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się