Ramón Díaz:
– Plan na Real Madryt? Najważniejsze w meczach z Realem jest niepopełnianie błędów. Nie możemy dać im zbyt wiele wolnych przestrzeni i musimy zagrać tak dobrze, jak w poprzednim spotkaniu.
– Czy jesteśmy przyzwyczajeni do rozgrywania ważnych meczów? Ten klub gra o prestiż, który jest ważny w Azji. Wiemy, że spoczywa na nas duża odpowiedzialność. Będziemy potrzebować więcej koncentracji niż zwykle, aby podejść do końcowego fragmentu spotkania w w jak najlepszy sposób. Analizujemy mocne i słabe strony Realu Madryt.
– Moje przenosiny do Arabii Saudyjskiej? Na pierwszym miejscu jest klub, to ogromna instytucja, która pozwala ci bez przerwy rywalizować na wysokim poziomie. Zdobyłem już z tym klubem pięć tytułów, w ostatnich latach Al-Hilal dwukrotnie triumfowało w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.
– Przyjście Cristiano i rozwój futbolu w Arabii? Tak, futbol rozwija się i było to widoczne na mundialu. Kluby mogą mieć po ośmiu piłkarzy z zagranicy, mogą tu grać najlepsi, bo nie istnieją problemy ekonomiczne. Tak stało się z Cristiano. Wielu piłkarzy z Al-Hilal to reprezentanci swoich krajów i jeśli dalej będą podążać w tym kierunku, staną się jeszcze lepsi. Obecność Cristiano jest ważna, aby nadać piłce nożnej więcej emocji. Mają możliwość kupienia Messiego, więc wyobraźcie sobie, jaką mają moc.
– Zamieszanie z Viníciusem? Jeśli mogę dać mu radę, to uważam, że najważniejsze jest odsunięcie się od rzeczy pozaboiskowych. On ma umiejętności, aby to zrobić. To wielki piłkarz, który gra w wielkim klubie. Będziemy starać się, aby nie miał dużo wolnego miejsca i aby nie mógł pokazać swojego potencjału.
– Obecność Benzemy? Wiemy, jaki jest Benzema, to inna kategoria. Zagra czy nie, mamy swój plan i jesteśmy przygotowani na oba scenariusze. Będziemy naciskać na nich we wszystkich sektorach, aby nasza formacja ofensywna mogła zdobywać bramki. Ich lewa flanka jest mocno wrażliwa.
– Czy będzie to najważniejszy tytuł w mojej karierze? Dla mnie i dla wszystkich w klubie będzie to najważniejszy mecz w ostatnich latach. To bardzo ważne spotkanie, które jest dla nas wymagającym egzaminem.
– Moim asystentem jest mój syn, tak jak w przypadku Ancelottiego? Główną zaletą jest zaufanie. Mój syn ma pewność siebie i jest to widoczne, gdy spojrzymy na organizację pracy. Zrobił ze mną ogromny postęp, w ciągu dziesięciu lat zdobyliśmy razem osiem tytułów.
– Moje pojedynki z Ancelottim w przeszłości? Ancelotti grał w wielkim klubie, czasami wygrywał on, czasami ja. Podziwiam go jako osobę. Wytrwanie tak długo w piłkarskim świecie nie jest łatwe. To świetny facet.
Abdullah Al-Muaiouf:
– Czy to mecz mojego życia? Cóż, z całą pewnością to jedno z najważniejszych spotkań w mojej karierze. Mamy nadzieję na pozytywny rezultat oraz liczymy na wsparcie naszych kibiców.
– Wymagania w Al-Hilal? To mecz, który wymaga perfekcyjnego przygotowania mentalnego. To bardzo skomplikowany rywal i nie będzie łatwo. Jesteśmy świadomi odpowiedzialności, dlatego damy z siebie wszystko.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się