Fran García w zimowym okienku transferowym miał możliwość opuszczenia Rayo i udania się do Bayeru Leverkusen lub powrotu do Realu Madryt. Hiszpan mimo to ani przez chwilę nie wątpił w to, że rozgrywki chce dokończyć w barwach Los Franjirrojos. Zamiar ten podzielała także dyrekcja Królewskich.
23-latek od pierwszego dnia w klubie identyfikował się z jego filozofią i cieszył się każdym rozegranym meczem pod batutą Iraoli. Baskijski szkoleniowiec zaufał Franowi już na starcie i uczynił z niego kluczowy element swojej układanki. Teraz Hiszpan chce się odwdzięczyć i przed ponownym stawieniem się w Valdebebas zrobi wszystko, by pomóc Rayo w osiągnięciu celu na ten sezon.
Fran García nie miał łatwego startu, zwłaszcza z powodu nawracających urazów barku. Zawsze jednak stawiał na ciężką pracę, dzięki której przezwyciężał trudności i zbliżał się do obranych celów. W wieku 13 lat trafił do Realu Madryt, co wiązało się z rozłąką z rodziną i życiem w internacie. W koszulce Rayo najpierw występował w Segundzie, dziś natomiast jest niezbędnym ogniwem zespołu występującego na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii.
Na Vallecas lewy obrońca trafił latem 2020 roku. Początkowo zarejestrowano go jako młodzieżowca, ale szybko zorientowano się, z jakim materiałem piłkarskim mają do czynienia. W swoim pierwszym sezonie, jeszcze w Segundzie, zaliczył 37 meczów i wywalczył awans do Primera División. W La Lidze zebrał jak dotąd 53 spotkania, a jego wyróżniająca się postawa skłoniła Real Madryt do odkupu piłkarza.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się