Real Madryt nie wierzy w zimowe okienko transferowe. Od dawnych czasów z pozyskaniem Adebayora, na którego sprowadzenie naciskał José Mourinho, Królewscy praktycznie nie działali na styczniowym rynku. To kwestia ich strategii i realizacji projektu, bo działacze Los Blancos uważają, że w tym okresie trudno znaleźć odpowiedniego gracza na poziomie, który może wnieść do zespołu odpowiednią jakość. Większość dostępnych opcji to gracze skreśleni w swoich zespołach. Dla Realu Madryt to negatywne rozwiązania, które oferują niewielkie rezultaty.
Działacze są zdania, że styczniowe transfery w momencie realizacji są postrzegane jako wielkie szanse i okazje, ale ostatecznie okazują się czymś, co odbija się na całym klubie. Takie operacje pojawiają się latem (w Madrycie na czele takiego zestawienia znaleźliby się Mariano, Jović czy Hazard), a co dopiero zimą. Klub nie widzi potrzeby wzmacniania teraz kadry, która jego zdaniem ma wystarczające opcje do walki o tytuły.
Tylko czas i futbol rozstrzygną, czy taka decyzja jest korzystna dla zespołu Carlo Ancelottiego. Dokładnie rok temu nastawienie wokół Realu Madryt było identyczne i wtedy też domagano się znaczącego uzupełnienia kadry, która skończyła sezon świętując na Cibeles dublet złożony z mistrzostwa i Pucharu Europy.
To jasne dla każdego, że trzech piłkarzy z obecnej kadry nie można brać pod uwagę jako wartościowych członków drużyny, ale żaden z trójki Hazard, Odriozola i Mariano nawet nie rozważali odejścia zimą, by znaleźć minuty w innym zespole. Jako że klub w pełni szanuje podpisane kontrakty, nikt nie wypychał ich z drużyny.
Oczywiście Królewscy obserwują interesujące opcje do wzmocnienia drużyny, ale uważają, że styczniowe okienko ani nie jest odpowiednim momentem, ani nie oferuje odpowiednich warunków, by starać się o pozyskanie graczy uznawanych za strategicznych. Te operacje mają nadejść latem.
W ostatnich dniach klubowi oferowano wielu piłkarzy, ale żaden z nich nie wzbudził zainteresowania ani tym bardziej takiej ekscytacji, by rozważyć jakąkolwiek operację przed 31 stycznia. W biurach w Valdebebas nie chcą wykonać żadnego dziwnego ruchu ani naruszać grupy, z którą Carlo Ancelotti pracuje od początku tego sezonu.
Komentarze (155)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.