– Hat-trick w meczu z Boliwią? To było coś niesamowitego. Wróciłem do hotelu i nadal nie mogłem w to uwierzyć. Powiedziałem mojej mamie, że chyba zwariowałem. To było jak sen. Mam nadzieję, że dalej będę mógł zdobywać bramki w reprezentacji.
– Decyzja o grze dla Urugwaju? Mój ojciec miał duży wpływ na to, że traktuję Urugwaj jak swoją ojczyznę. Zacząłem śledzić wiele spotkań, oglądałem gole urugwajskich piłkarzy, byłem na bieżąco ze wszystkim, co działo się wokół tej drużyny. Fede Valverde również bardzo mi pomógł. Stąd właśnie moje uczucie, którym darzę ten kraj.
– Czy jestem odbiciem Fede? Jako że gram w Realu Madryt, moim wzorem jest właśnie on. Nie mówię tutaj wyłącznie o aspekcie piłkarskim, ale również o tym, jaką jest osobą. Chcę podążać jego drogą. Dla mnie wzorami z Urugwaju są również Luis Suárez, Edinson Cavani czy Maxi Gómez. Staram się oglądać wiele filmików z ich zagraniami i następnie trenować w podobny sposób.
– Matka jest dla mnie najważniejszą osobą w moim życiu. Zawsze była ze mną, wspierała mnie, podróżowała ze mną. Wszystko zawdzięczam jej.
– Zmiana stylu gry? Kiedyś nie grałem jako „dziewiątka”. Byłem skrzydłowym, dlatego potrafię odpowiednio poruszać się w środku boiska, nie tylko w polu karnym. To właśnie sprawiło, że jako piłkarz mam tak wiele różnych cech.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się