Czwartek 26 stycznia będzie wyjątkowym dniem dla madryckiego sportu nie tylko ze względu na piłkarskie derby Madrytu. Na ten sam dzień zaplanowano bowiem także hitowe starcie w Eurolidze między Realem a Barceloną. Kolejna kuriozalna decyzja Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej o rozgrywaniu spotkania niemal o tej samej porze spowodowała oburzenie wśród kibiców Los Blancos i zamieszania w mediach.
Hiszpańska Federacja Piłkarska zaplanowała mecz Królewskich na godzinę 21:00, wiedząc lub nie zdając sobie sprawy z tego, że o 20:45 miał rozpocząć się koszykarski Klasyk. Po rozum do głowy – co nie powinno nikogo dziwić – poszła w tej sytuacji Euroliga, a nie Hiszpanie. Ostatecznie starcie między dwoma europejskimi gigantami rozpocznie się w WiZink Center o 19:00, czyli o niecałe dwie godziny wcześniej niż początkowo zaplanowano.
W Copa del Rey Real i Atlético mierzyli się do tej pory 42 razy. Bilans to 17 zwycięstw Los Blancos, 14 remisów i 11 wygranych Los Colchoneros. Pod względem strzelonych goli statystyki również przemawiają na korzyść czwartkowych gospodarzy – 57 do 45. Na Bernabéu po raz pierwszy dojdzie jednak do starcia w formule pojedynczego spotkania w tych rozgrywkach.
W Eurolidze Królewscy natomiast przewodzą stawce wraz z Olympiakosem, Fenerbahçe i Barceloną. Każda z tych drużyn wygrała 13 meczów i 7 przegrała. Real z pewnością będzie chciał zrewanżować się odwiecznemu rywalowi za porażkę w ligowym Klasyku z początku tego roku. Katalończycy pokonali też Los Blancos na własnym parkiecie w pierwszym spotkaniu europejskiego czempionatu.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się