Kontuzja Lucasa Vázqueza i problemy fizyczne Daniego Carvajala, który w Superpucharze Hiszpanii z Barceloną ewidentnie nie był sobą, najprawdopodobniej przyśpieszą decyzję Realu Madryt w kontekście przyszłości Viníciusa Tobiasa. 18-letni Brazylijczyk rok temu dołączył do Castilli na zasadzie wypożyczenia z Szachtara Donieck i po zakończeniu obecnego sezonu klub będzie musiał zdecydować, czy chce z nim zostać na dłużej. Na ten moment jego postępy oraz pozytywny feedback ze strony Carlo Ancelottiego pozwalają wierzyć w to, że młody boczny defensor mógłby znaleźć dla siebie miejsce w pierwszym zespole Królewskich.
Z pracy i gry Viníciusa Tobiasa zadowolony jest również Raúl, który zauważa, że trzecioligowe boiska stają się powoli za małe dla brazylijskiego obrońcy. Obrońcy, który pozostaje niekwestionowanym zawodnikiem pierwszego składu Castilli, razem z którą toczy obecnie zacięty bój o awans do Segunda División.
Ostateczna decyzja co do przyszłości 18-latka nie będzie jednak należeć tylko i wyłącznie do Realu Madryt. Jedną ze stron pozostaje bowiem Szachtar, który wobec inwazji ze strony Rosji był zmuszony do ekspresowej sprzedaży swoich zagranicznych zawodników. Jednym z nich był właśnie Vinícius Tobias, który przed przeprowadzką do Madrytu w Kijowie zdążył spędzić zaledwie kilka tygodni.
Niewykluczone, że sytuacja z wypożyczonym z Szachtara obrońcą rozwiązałaby się już wcześniej, ale Królewscy byli zmuszeni poczekać na zwolnienie się miejsc dla zawodników spoza Unii Europejskiej. Teraz, gdy swoje paszporty otrzymali już Vinícius Júnior, Éder Militão i Rodrygo, drzwi przed Viníciusem Tobiasem stają otworem. A gdy pod uwagę weźmiemy fakt, że pozycja prawego obrońca staje się w pierwszym zespole coraz bardziej newralgiczna, to na ostateczną decyzję co do 18-letniego Brazylijczyka nie trzeba będzie czekać zbyt długo.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się