Benzema od 20 października do 14 listopada, gdy rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Francji, rozegrał w Realu Madryt jedynie 26 minut w meczu 2 listopada przeciwko Celtikowi. Atakujący miał złe odczucia w mięśniach uda. Na kadrze po pięciu dniach indywidualnych treningów na boisku i poza nim w sobotę 19 listopada odbył sesję z zespołem, w trakcie której przy wykonywaniu sprintu naderwał mięsień lewego uda. Real Madryt w październiku w oficjalnym komunikacie informował o osłabieniu tego samego mięśnia u napastnika.
Tamtego wieczora po treningu Francuska Federacja Piłkarska poinformowała, że czas leczenia urazu wyniesie 3 tygodnie, więc napastnik opuszcza zgrupowanie. Sam piłkarz w publikacji na portalach społecznościowych przekazał, że zwalnia miejsce innemu koledze, bo najważniejsza jest dla niego drużyna. Po kilkunastu godzinach selekcjoner Didier Deschamps niespodziewanie poinformował, że nie dowoła nikogo w miejsce kapitana Realu Madryt.
Już pod koniec listopada zaczęto informować, że napastnik jest zdrowy, ale klub dał mu wolne do 10 grudnia, by mógł odpocząć po trudnym dla niego czasie. Z czasem zaczęto pytać, dlaczego atakujący nie wraca na zgrupowanie kadry, jeśli nie został z niej skreślony. Dzisiaj po zakończeniu turnieju głos w tej sprawie zabrał Melchor Ruiz z radia COPE, który na co dzień zajmuje się informacjami o Realu Madryt.
„Deschamps „zaprosił” Benzemę do wyjazdu z mundialu. Piłkarz Realu oglądał turniej z domu, chociaż już po 5 dniach od wyjazdu był zdrowy. Tymczasem w finale Deschamps zmienił Giroud w 41. minucie (razem z Dembelé), co nie ma precedensu na mundialach”, przeanalizował dziennikarz.
W komentarzach wskazano, że te informacje zdaje się potwierdzać decyzja Carlo Ancelottiego, by przyznać piłkarzowi urlop do 10 grudnia. Napastnik po powrocie z Kataru nie rehabilitował się w Valdebebas, a poleciał z rodziną na wyspę Reunion. Po powrocie od razu wznowił treningi z grupą bez żadnych sesji z fizjoterapeutami ani zajęć przygotowawczych na murawie z trenerem od powrotu po kontuzjach.
W grudniu już w fazie pucharowej sami Francuzi zaczęli podawać, że relacje piłkarza z trenerem są zerwane, co potwierdzali po czasie także Hiszpanie. Głównym powodem miał być brak podziękowań selekcjonerowi przez Benzemę przy odbieraniu Złotej Piłki, gdy napastnik zrobić coś przeciwnego i przypomniał, jak trudno było mu, gdy go nie powoływano.
Temat pozostawał na boku aż do finału, bo Francja wygrywała kolejne mecze. W starciu z Argentyną ekipa Deschampsa miała jednak ogromne problemy nie tylko z atakowaniem, co po prostu utrzymaniem się przy piłce. Francuz zareagował już w pierwszej połowie, gdy zdjął z boiska między innymi Oliviera Girouda, który zastępował gracza Królewskich w wyjściowej jedenastce.
Sam Benzema nie komentował tej sytuacji publicznie poza tajemniczym wpisem na Instagramie. Francuzi czekali na jego słowa i na ostateczną decyzję Deschampsa w sprawie jego przyszłości, zastanawiając się co dalej z powoływaniem napastnika do kadry. Ubiegł ich sam Benzema, który dzisiaj niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się