REKLAMA
REKLAMA

Alejo z Cádizu znowu próbuje wybić się na Viníciusie

Iván Alejo, który w listopadzie po meczu z Realem Madryt kolejny raz próbował wybić się medialnie na Królewskich, znowu „błysnął” na Twitterze.
REKLAMA
REKLAMA
Alejo z Cádizu znowu próbuje wybić się na Viníciusie
Fot. Getty Images

Alejo z Cádizu niecałą dobę po listopadowym meczu z Realem Madryt, w którym popełnił pięć fauli i w którym w końcu obejrzał żółtą kartkę tuż przed zejściem z boiska, zamieścił na Twitterze wpis: „💪 Wczoraj pokazaliśmy, że możemy rywalizować na każdym stadionie i w starciu z każdą ekipą pomimo wyniku. Daleko do końca i jestem przekonany, że nam się uda! 🟡 Szkoda, że wielcy zawodnicy rywala nie stają na wysokości w swoim zachowaniu 😶”. Wszystko okrasił zdjęciem z kartką dla Viníciusa Júniora, o czym więcej można przeczytać w tym artykule.

Od dawna wiadomo, że wychowanek Atlético Madryt ma swego rodzaju obsesję na punkcie Królewskich i samego Viníciusa, bo do listopada miał na avatarze na Twitterze zdjęcie ze swojego ubiegłorocznego starcia z Brazylijczykiem, w którym... atakuje go łokciem. Pierwszy raz Alejo błysnął w temacie Realu Madryt rok temu w grudniu, gdy poskarżył się na faul Casemiro, opisując go na Instagramie lokalizacją „Afganistan”, nadając publikacji jasne przesłanie. Następnie był gwiazdą w programach radiowych i telewizyjnych.

REKLAMA
REKLAMA

Wczoraj wieczorem Alejo znowu pokazał, kim jest, gdy wszedł na Twittera po odpadnięciu Brazylii i Viníciusa z mundialu. Po meczu zamieścił następujący wpis:

Article photo

Usunął go, gdy zaczęły napływać oskarżenia o rasizm i idiotyczne zaczepianie zawodnika Realu Madryt. Alejo więc usunął wpis i napisał nowego twitta: „Jak widzieliście, usunąłem tuita, bo zrozumiałem, że dokonano interpretacji, której ja nie chciałem przekazywać. Poprawiam go: 🕺🏼🕺🏼🕺🏼🤭🤭🤭”. W niczym to nie pomogło, a na Twitterze wnosi się o ukaranie piłkarza przez La Ligę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA