REKLAMA
REKLAMA

Mateo: Trzeba było wyciągnąć wnioski po lekcji w Saragossie

Chus Mateo, Edy Tavares oraz Mario Hezonja udzielili wypowiedzi po pokonaniu Betisu. Trener mówił o tym, że drużyna wyciągnęła wnioski po wpadce w Saragossie.
REKLAMA
REKLAMA
Mateo: Trzeba było wyciągnąć wnioski po lekcji w Saragossie
Fot. Getty Images

Chus Mateo:
– Trzeba było wyciągnąć wnioski po lekcji w Saragossie. Mieliśmy test, żeby podnieść się po tamtej wpadce. To zwycięstwo ma swoją wartość po wysiłku zawodników w trakcie bardzo trudnego listopada. Graliśmy dobrze, odpowiednio zarządzaliśmy wynikiem i nie pozwoliliśmy rywalom się rozkręcić. Jestem zadowolony, ponieważ wygraliśmy kolejny mecz.

– Wyszliśmy trochę zagubieni na początku, ale stopniowo się poprawialiśmy w trakcie pierwszej kwarty. Zdawaliśmy sobie sprawę z trudności wcześniejszych tygodni i musieliśmy zmienić czip po Eurolidze. Początek nas kosztował, jednak później krok po kroku było lepiej i mieliśmy moment, żeby wypracować sobie większą przewagę. Kontrolowaliśmy ten mecz, nie grając nadzwyczajnie dobrze.

– Mamy szeroką kadrę, ale w każdym meczu musimy grać na maksimum. Mieliśmy za sobą podwójną kolejkę w Eurolidze i szeroka kadra jest ważna, żebyśmy mogli dzielić minuty między zawodników. Niektórzy z nich wykonają jeszcze krok do przodu. Kiedy jest okazja do rotacji, korzystamy z niej, ale musimy mieć w głowie grę na maksimum.

REKLAMA
REKLAMA

– Ciągle jesteśmy na początku sezonu i zostało jeszcze wiele meczów w sezonie zasadniczym. Musimy zająć jak najwyższe miejsce, bo wymagania w Lidze Endesa są maksymalne. Nie można tracić koncentracji. Pokonanie Realu Madryt w wielu halach jest dobrą wiadomością, która może pomóc drużynie w wyjściu ze złej sytuacji. Z tego powodu musimy jeździć na wyjazdowe spotkania z maksymalnym szacunkiem do przeciwników.

Edy Tavares:
– To był trudny mecz na koniec tygodnia i dla nas ważne było zwycięstwo, żeby dalej się rozwijać jako drużyna. Teraz mamy kilka dni na regenerację i w piątek wracamy do gry. Musimy dalej iść tą drogą i zachować ciągłość.

Mario Hezonja:
– Graliśmy swoje. Początek trochę nas kosztował, ale poprawiliśmy błędy i później dobrze rozgrywaliśmy piłkę w ataku i byliśmy intensywni w obronie. Musieliśmy wygrać walkę fizyczną i udało nam się to. Jesteśmy zadowoleni z zakończenia tygodnia kolejnym zwycięstwem. Grudzień będzie jeszcze trudniejszy i musimy być przygotowani.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA