Karim Benzema rozpoczął w Valdebebas proces rehabilitacyjny po kontuzji, jakiej nabawił się na treningu reprezentacji Francji. Napastnik jest już od poniedziałku pod opieką sztabu medycznego Realu Madryt i ma przed sobą pełne trzy tygodnie pracy, aby na spokojnie uporać się z urazem mięśniowym, który wykluczył go z gry na prawdopodobnie ostatnim mundialu w swojej karierze.
Benzema do stolicy Hiszpanii wrócił na początku tego tygodnia i na ten moment celem numer jeden jest powrót do pełnej sprawności na najbliższy mecz Królewskich z Realem Valladolid, który rozegrany zostanie 30 grudnia. I chociaż ostatni cios pod względem psychologicznym był niezwykle silny, to 34-letni Francuz chce jak najszybciej zapomnieć o ostatnich dniach i skupić się na tym, aby w końcu na dobre uporać się z problemami mięśniowymi, które prześladują go na przestrzeni całego obecnego sezonu.
Trzeba tutaj przypomnieć, że chociaż ta ostateczna kontuzja nadeszła na zgrupowaniu Francji, to kapitan Los Blancos z niepokojącymi odczuciami i powracającymi bólami mięśniowymi zmaga się nieprzerwanie od wyjazdowego meczu z Celtikiem, który rozegrany został 6 września. Teraz Karim będzie mógł w końcu liczyć na kilka tygodni spokoju, aby bez żadnego pośpiechu i presji wrócić na poziom, który prezentował w sezonie 2021/2022 i który zagwarantował mu zdobycie Złotej Piłki.
Nie da się ukryć, że jeszcze kilka dni temu myśli Benzemy krążyły tylko wokół mundialu w Katarze, który miał być swego rodzaju ukoronowaniem rewelacyjnego w jego wykonaniu 2022 roku. Los jednak chciał, że dla francuskiego napastnika zakończył się on dużo wcześniej niż planował.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się