Celtic FC, najbliższy rywal Realu Madryt w Lidze Mistrzów, wygrał 3:0 wyjazdowy mecz z Livingston rozgrywany w ramach 13. kolejki szkockiej Premiership. Po tym zwycięstwie podopieczni Ange Postecoglou utrzymali swoją przewagę na pierwszym miejscu w tabeli – z 33 punktami na koncie mają cztery oczka więcej niż ich rywal zza miedzy, Rangers FC.
Sam mecz od samego początku potoczył się zgodnie z planem przyjezdnych z Glasgow – Celtic wyszedł na prowadzenie już w 9. minucie spotkanie za sprawą trafienia Kyōgo Furuhashiego. W podobnym stylu rozpoczęła się druga połowa, gdy w 53. minucie po silnym strzale z dystansu Greg Taylor podwyższył wynik na 2:0. The Bhoys swoją trzecią bramkę mogli zdobyć w 83. minucie, ale wówczas rzutu karnego nie wykorzystał Jorgos Jakumakis. Jednak co się odwlecze to nie uciesze i na trzy minuty przed końcem wynik na 3:0 ustalił Jota.
W środę Celtic stawi się na Santiago Bernabéu, aby w ramach 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierzyć się z Realem Madryt. Szkoci z dwoma punktami na koncie zajmują ostatnie miejsce w grupie i nie mają już szans nawet na awans do Ligi Europy. Królewscy z kolei potrzebują zwycięstwa, aby niezależnie od tego, jaki wynik w swoim meczu ugra Lipsk, zagwarantować sobie awans z pierwszego miejsca.
Livingston FC – Celtic FC 0:3 (0:1)
0:1 Furukashi 9' (asysta: Taylor)
0:2 Taylor 53'
0:3 Jota 87' (asysta: Turnbull)
Livingston FC: Hamilton, Fitzwater, Obileye, Sean Kelly, Devlin, Holt, Penrice (Omeonga, 74'), Pittman (Anderson, 78'), Longridge, Stephen Kelly (Shinnie, 63') i Nouble.
Celtic FC: Hart, Ralston, Carter-Vickers, Jenz, Taylor, Mooy, O'Riley (Turnbull, 67'), Hatate (Abildgaard, 80'), Forrest (Abada, 67'), Furukashi (Jakumakis, 80') i Hakšabanović (Jota, 80').
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się