Relacje między Kylianem Mbappé a PSG są całkowicie zerwane, informuje Mario Cortagena z Marki, powołując się na źródła zaznajomione z sytuacją i potwierdzając wiadomości podawane przez RMC. „Nie ma już odwrotu”, donoszą ci sami ludzie i podają kolejny nieznany do dziś szczegół: piłkarz już w lipcu poprosił o odejście.
Mbappé będzie chciał opuścić Paryż już w styczniu przyszłego roku i pracuje nad swoim odejściem z Parc des Princes. Co więcej, wie o tym kierownictwo sportowe paryskiego klubu i zgodziło się na „współpracę”, podobnie jak w lipcu, stawiając warunki. Głównym z nich, który zaskoczy niewielu, jest to, że jego celem nie będzie Real Madryt. Ta granica została postawiona w rozmowach bardzo jasno: gdziekolwiek, byle nie na Santiago Bernabéu. Jedynym realnym kierunkiem dla Francuza miałyby być w tej sytuacji Liverpool.
Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że relacje pomiędzy klubami prowadzonymi przez Florentino Péreza i Nasser Al-Khelaïfiego nie istnieją od jakiegoś czasu. Spór powstał oczywiście przez „sprawę Mbappé” oraz przeciwstawne stanowiska dotyczące Superligi.
Mbappé uważa, że PSG go zdradziło. Aby zrozumieć przyczyny, trzeba cofnąć się do maja. Jak wyjaśniła MARCA, kierownictwo sportowe złożyło mu szereg obietnic, w większości niewykonalnych, aby podpisał kontrakt do 2024 roku, jednak zawodnik zgodził się pozować z koszulką z 5 na końcu, zamiast 4, na znak dobrej woli i wdzięczności dla swojej drużyny.
Mbappé powiedział „tak”, bezpośrednio informując Florentino Péreza o swoim „nie” dla Realu Madryt, ponieważ znalazł się pod polityczną presją. Pieniądze, jak tłumaczył w swoim wewnętrznym gronie, nie mają dla niego znaczenia. Dopiero okaże się, jak na ten nowy scenariusz zareaguje Real Madryt… bo Francuz nadal chce kiedyś założyć białą koszulkę.
Atmosferę podgrzewa radio COPE, które donosi, że Mbappé pojawi się jutro w Madrycie w towarzystwie Sergio Ramosa, Kaylora Navasa i Gianluigiego Donnarummy, aby oglądać walki z bykami w Las Ventas.
Komentarze (237)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się