Wiosną El Confidencial opublikował artykuły dotyczące Rubialesa na podstawie wykradzionych materiałów z jego telefonu i komputera. Artykuły z taśmami prezesa Federacji, które objęły między innymi współpracę z Gerardem Piqué, można znaleźć w tym artykule.
Dzisiaj internetowy dziennik odpalił kolejną bombę, bo prezes na rodzinnym czacie przyznał… które kluby lubi najmniej! El Confidencial podaje, że 18 stycznia 2020 roku w środku meczu Realu Madryt z Sevillą na Santiago Bernabéu prezes wziął udział w takiej rozmowie na WhatsAppie:
Rubiales: Zobaczmy, czy uda się oskubać tych palanganas*
Rubiales: To druga drużyna z tych, które kojarzą mi się najgorzej
Ojciec Rubialesa: Tak, mi też. Valencia i Sevilla
Rubiales: Hahaha
Rubiales: U mnie w tej kolejności Villarreal, Sevilla i Valencia
*palanganas - przydomek Sevilli, „palangana” znaczy „miednica” i ma związek z legendą związaną z początkami klubu.
Rubiales: A co powiesz mi o Pepe Castro [prezes Sevilli - dop. red.]
Rubiales: ??
Ojciec Rubialesa: Kolejny całkowity kretyn. Przy sewilskiej arogancji, oni wierzą, że są najlepsi na świecie. Pajac.
Ojciec Rubialesa: Niech ich leją!!!
Rubiales: Hahhha
Rubiales: Dadzą mi popalić za VAR
Jeśli chodzi o słowa z VAR-em, Sevilli anulowano gola Luuka De Jonga po rożnym za faul Gudelja przy wyblokowaniu Édera Militão. Sędziowie nie anulowali za to gola De Jonga na 1:1, który padł po wyraźnym podwójnym zagraniu ręką Munira tuż przed uderzeniem Holendra.
* * *
Villarreal, Sevilla i Valencia wystosowały już wspólny komunikat, w którym potępiają słowa Rubialesa i wskazują, że są one nieakceptowalne w przypadku osoby zajmującej takie stanowisko. Kluby zgodnie proszą o publiczne przeprosiny dla siebie i swoich kibiców.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się