Nowa murawa na stadionie Santiago Bernabéu jest hybrydą trawy naturalnej i sztucznej. Produkowana jest na farmie o powierzchni ponad 550 000 m², którą firma Novogreen posiada w Arévalo (Ávila). Real Madryt wykorzysta ją po raz pierwszy w najbliższą niedzielę przeciwko Osasunie o godzinie 21:00.
Dobrej jakości woda z Arévalo, która nawadnia pola, ma pH 6,5. Woda nawadnia tereny położone na wysokości 820 m n.p.m. oraz cztery posiadłości plantacyjne na Półwyspie Iberyjskim, które mają ponad 330 hektarów naturalnej trawy. Transport produktu od drzwi do drzwi odbywa się zazwyczaj w ciężarówkach chłodniach o kontrolowanej temperaturze od 0 do 3 stopni. Każda ciężarówka może przewieźć maksymalnie 432 metry kwadratowe trawy Maxi Roll.
Fala upałów, która tego lata dotknęła Hiszpanię, a zwłaszcza Madryt i jego okolice, sprawiła, że boisko zbyt mocno ucierpiało i musiało zostać zmienione w środku sezonu. Firma Novogreen podkreśla, że „dzięki najnowocześniejszej siatce sztucznej trawy korzenie mogą rosnąć i rozwijać się z wyjątkową głębokością i stabilnością, co pomaga w grze zawodnikom, a jednocześnie sprzyja drenażowi i wentylacji naturalnej trawy”.
Jest trzykrotnie bardziej odporna niż darń niewzmocniona. A Real Madryt kontynuuje swoją politykę badań i rozwoju zainicjowaną wcześniej zatrudnieniem Paula Burgessa, byłego angielskiego specjalisty od spraw gruntowych, który trafił do stolicy Hiszpanii z Arsenalu, jak klub zarządzany wówczas przez Arséne'a Wengera znalazł się w centrum uwagi dzięki godnej pozazdroszczenia murawie na Emirates Stadium. Burgess, uznany za wzór w zarządzaniu murawą, zdobył pięć nagród w Premier League oraz wyróżnienia jako „Groundsman of the year”.
Pracę tę kontynuuje Jose Maria Fernandez Muñoz, szef i dyrektor ds. terenów i ogrodnictwa w Realu Madryt, który nie tylko odpowiada za wszystkie obiekty do gry, ale także jest zaangażowany we wszystkie nowe inwestycje i prace w zmodernizowanych obiektach Realu Madryt, takich jak centrum badawcze, chowana murawa na Bernabéu czy ozdobę miasteczka sportowe, które jest też ogrodem botanicznym. Jose María Fernández był wcześniej zastępcą Paula Burgessa, a od ponad dwóch lat odpowiada za „zazielenienie” wszystkich obiektów, za wdrożenie wszystkich nowych badań i rozwoju.
W posiadłości w Arévalo potwierdzają, że „te hybrydowe trawniki są zadbane w najmniejszym szczególe. Planimetria jest zaplanowana tak, aby mieć jak najlepszy drenaż i aby oferowała lepszy luz i mniejszą deformację podczas nacisków”. Firma, która dostarcza darń na pola golfowe w całej Europie oraz na wiele stadionów piłkarskich, z niecierpliwością czeka na debiut muraw w ten weekend na stadionie światowej klasy, takim jak Bernabéu.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się