Wrzesień dobiega końca, a wraz z nim przerwa reprezentacyjna, która okazała się dla Barcelony niezwykle pechowa. Na zaledwie kilkanaście dni przed pierwszym w tym sezonie Klasykiem na Santiago Bernabéu ekipa ze stolicy Katalonii zmaga się z licznymi i poważnymi problemami w defensywie – w tym momencie kontuzjowani są bowiem Ronald Araújo, Jules Koundé i Héctor Bellerín.
Powyższe oznacza, że Xavi na starcie z Realem Madryt będzie miał w obronie do dyspozycji Andreasa Christensena, Erica Garcíę, Gerarda Piqué, Marcosa Alonso, Jordiego Albę i Alejandro Balde. Dlatego też na Camp Nou już teraz zaczynają sobie zadawać pytanie, kto powinien być odpowiedzialny za krycie i próbę zatrzymania Viníciusa, który spośród obecnych zawodników Królewskich wzbudza w Katalończykach największy niepokój.
Jeszcze kilka dni temu nikt nie miał wątpliwości co do tego, że do tego zadania oddelegowany będzie Araújo. Jednak poważna kontuzja stopera, która może go nawet kosztować udział w zbliżającym się mundialu w Katarze, całkowicie pokrzyżowała plany Xaviego. A przypomnijmy, że to właśnie urugwajski defensor odpowiadał za krycie Viníciusa zarówno w ostatnim ligowym Klasyku zakończonym zwycięstwem Barcelony 4:0, jak i przy okazji towarzyskiego pojedynku w Las Vegas.
Duże problemy czekają Barçę również na prawej obronie, na której najprawdopodobniej zabraknie Koundé. Tutaj alternatywą mógłby być Sergi Roberto lub nawet Piqué. Jednak ten pierwszy musiałby się najpierw sprawdzić na tej pozycji w innym meczu przed wyjazdem do stolicy Hiszpanii, a ten drugi w ostatnim czasie ewidentnie nie może znaleźć zaufania w oczach Xaviego.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się