Wartość rynkowa Edena Hazarda leci na łeb, na szyję. Bez żadnych hamulców. Branżowy portal Transfermarkt obecnie wycenia Belga na 12 milionów euro. To jedna z najniższych wartości przypisanych do jego nazwiska od początku jego profesjonalnej kariery. W trakcie swojej przygody z Chelsea 31-latek sukcesywnie stawał się jednym z najważniejszych ogniw drużyny, notując w 2018 roku swoją najwyższą wartość rynkową: 150 milionów euro (od tamtej pory spadła aż o 92%). Taki stan utrzymywał się przez osiem miesięcy. To plasowało go jako jednego z najwyżej wycenianych piłkarzy w Premier League i w całym światowym futbolu. Real Madryt sięgnął po atakującego latem 2019 roku, czyli w momencie, gdy znajdował się on w szczytowej formie, i zapłacił The Blues ponad 100 milionów euro, mimo tego że do końca kontraktu pozostawało mu wówczas dwanaście miesięcy.
Pierwsze trzy sezony Hazarda w śnieżnobiałej koszulce nie były udane w związku z urazem, jakiego doznał w starciu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Właśnie wtedy rozpoczęły się jego sławetne problemy z kostką. Od tamtej pory jego sytuacja w Madrycie jest – eufemistycznie rzecz ujmując – delikatna. Nie może liczyć ani na minuty, ani na zaufanie ze strony Carlo Ancelottiego. W tym samym momencie poprzedniego sezonu jego szacunkowa wartość oscylowała w granicach 25 milionów euro, co już było zauważalnym gołym okiem spadkiem w porównaniu do 100 milionów, na jakie był wyceniany w pierwszym roku swoich występów na Santiago Bernabéu. Po najnowszej aktualizacji wycen przeprowadzonej przez Transfermarkt w zestawieniu najbardziej wartościowych graczy Królewskich Hazard zajmuje 16. miejsce. Natomiast w gronie wszystkich zawodników La Ligi kapitan reprezentacji Belgii zajmuje dopiero 111. miejsce.
W bieżących rozgrywkach Carletto przygotował dla Edena rolę zmiennika Karima Benzemy na pozycji środkowego napastnika, na wypadek, gdyby Francuz wypadł z gry. Taki scenariusz wszedł w życie szybciej niż komukolwiek się wydawało. Ale Hazard nie wykorzystał tej szansy, a lepiej od niego spisali się na ten pozycji Rodrygo czy nawet Fede Valverde. Dla przykładu szacunkowa wycena Brazylijczyka po jego ostatnich meczach osiągnęła najwyższą jak dotychczas wartość (70 milionów euro). W całkowitym przeciwieństwie do wyceny Belga. Pozycja w drużynie narodowej nigdy nie przyprawiała go o ból głowy. Bez względu na swoją sytuację w klubie, cieszył się zaufaniem Roberto Martíneza, hiszpańskiego selekcjonera Czerwonych Diabłów. Jednak w ostatnich spotkaniach Ligi Narodów Eden po raz kolejny wypadł blado, budząc wątpliwości dotyczące swojej dyspozycji na Mundialu w Katarze. Na dziś, według Transfermarktu, jest 21. najwyżej wycenianym zawodnikiem reprezentacji Belgii. Po wrześniowej przerwie na kadry Hazard ma przed sobą dwanaście meczów w ciągu 38 dni, by przekonać do siebie Ancelottiego, potwierdzić swój status w reprezentacji i zatrzymać drastyczny spadek swojej wartości.
Wartości Mariano i Odriozoli również pikują
W niekomfortowym położeniu, jeśli chodzi o szacunkową wycenę, znajduje się nie tylko Eden Hazard. Jego towarzyszami niedoli są Mariano Díaz oraz Álvaro Odriozola. Napastnik z hiszpańskim i dominikańskim paszportem wyceniany jest obecnie na 4 miliony euro, podczas gdy w szczytowym momencie, w 2018 roku, kiedy występował w barwach Olympique'u Lyon, wynosiła ona 22 miliony euro. Wartość Odriozoli spadła z kolei aż o 20 milionów euro. Obecnie wynosi ona 10 milionów euro, a w rekordowym momencie wynosiła 30 milionów euro. Miało to miejsce, tak jak w przypadku Mariano, w 2018 roku, gdy prawy obrońca był już graczem Los Blancos. Tę dwójkę łączy coś jeszcze – żaden z nich nie znajduje się w orbicie zainteresowań Ancelottiego.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się