W tym tygodniu odbędzie się zgromadzenie Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (European Club Association – ECA), które reprezentuje interesy większości klubów regularnie rywalizujących w europejskich pucharach (poza stowarzyszeniem pozostają Real Madryt, Barcelona i Juventus, które promują Superligę). Na zgromadzeniach podsumowuje się ostatnie okresy w piłce klubowej i dyskutuje się nad rozwojem oraz przyszłością futbolu.
The Athletic, konkretnie Sam Crafton oraz David Ornstein, donoszą, że jednym z kierunków, jaki chce obrać wielu ważnych działaczy największych europejskich klubów jest wywiezienie między innymi spotkań Ligi Mistrzów poza Europę. Jednym z liderów pomysłu jest Nasser Al-Khelaïfi, prezes Paris Saint-Germain, prezesa ECA oraz członek Komitetu Wykonawczego UEFA.
Podstawą pomysłu jest możliwość zwiększenia przychodów z rozgrywek oraz zbliżenie klubów do ich fanów z innych kontynentów. Na razie jako miejsca docelowe do grania poza Europą wskazuje się Stany Zjednoczone, Chiny czy Bliski Wschód. Wstępnie myśli się też raczej o spotkaniach fazy grupowej, a nie najważniejszych starciach w fazie pucharowej.
Na dzisiaj to tylko zamysł, w sprawie którego rozpoczynają się rozmowy, a nie rozwiązanie, które na pewno zostanie wdrożone. Działacze spodziewają się wielkiej opozycji ze strony kibiców i na razie zastanawiają się, w jaki sposób można przekonać środowisko do takiego ruchu. Badania ECA wskazują, że aż 34% kibiców z Chin i 28% kibiców ze Stanów Zjednoczonych zainteresowało się europejską piłką właśnie dzięki Lidze Mistrzów. Działacze chcą teraz to wykorzystać.
Źródła z UEFA podkreślają, że rozmowy o pomysłach nikomu nie szkodzą i po wybuchu pandemii koronawirusa wszelkie rozwiązania przynoszące większe przychody są warte przeanalizowania. Sama UEFA pracuje już nad letnim turniejem otwierającym sezon, który odbywałby się poza Europą i o którym więcej można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się