– Duże cierpienie? [śmiech] To normalne, że cierpisz. Do tego graliśmy na wyjeździe... Dobrze kontrolowaliśmy mecz do ich gola, a po nim to normalne, że trochę cierpisz. Uważam jednak, że odzyskaliśmy kontrolę w ostatnich 30 minutach i widać było, że oni zaczęli być trochę zmęczeni, co wykorzystaliśmy. Nie jest łatwo wygrywać na wyjazdach, a zrobiliśmy to teraz już trzy razy z rzędu, więc jesteśmy zadowoleni.
– Umiejętność cierpienia to jedna z większych zalet tej ekipy? Jasne, że to jest ważne, bo zawsze masz rywala z jakością. Od teraz takich przeciwników będziemy mieć co 3-4 dni. Zawsze są momenty w meczach czy sezonie, gdy musisz cierpieć. Potrafimy to robić.
– Podpowiedziałem coś Benzemie przy wolnym? Nie, ja już byłem na ławce [śmiech]. Nic mu nie mówiłem. Nic nie krzyczałem? Nic [śmiech].
– Benzema zmotywował się golami Lewandowskiego? Nie wiem [śmiech]. Powinieneś pytać Karima. Mnie nie interesują inne ekipy i ich gole [śmiech].
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się