Real Madryt od kilku okienek transferowych próbuje się pozbyć Mariano Díaza, jednak 29-letni napastnik za nic w świecie nie chce opuszczać stolicy Hiszpanii, nawet mimo iluzorycznych szans na występy. Wiele wskazywało na to, że to lato może okazać się przełomowe, ponieważ według doniesień radia SER o Hiszpana miała mocno zabiegać Celta, dla której Mariano miał być pierwszą opcją do wzmocnienia ataku.
Niemniej, informacje o zainteresowaniu klubu z Galicji zostały zdementowane równie szybko, jak się pojawiły. Portal Defensa Central skontaktował się z agentem Mariano, Davidem Arandą, który kategorycznie zaprzeczył, jakoby miał prowadzić negocjacje z Celtą. „Nikt się ze mną nie kontaktował. Nie ma żadnych nowości”, skwitował krótko.
Do zakończenia okienka pozostaje niecały miesiąc i oczywiście jeszcze wszystko może się wydarzyć. Mariano cały czas może opuścić klub, jednak z pewnością będzie musiał pójść na pewne ustępstwa, ponieważ jego pensja stanowi spory problem dla klubów ze środkowej i dolnej części tabeli La Ligi, które mogłyby być potencjalnie zainteresowane pozyskaniem gracza.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się