– W Los Angeles mieszka wiele sław, widuję je zwłaszcza na stadionie. Jednym z właścicieli klubu jest aktor, Will Farrell. Kocha ten sport, zna się na nim i przekazuje nam swoją radość. Zawsze jest na trybunach. Jest trochę jak Florentino.
– Transfer Bale'a stanowił dla nas zastrzyk zaufania. Fakt, że piłkarz tak wielkiego kalibru zdecydował się do nas przyjść, dodaje wartości naszemu projektowi. Przyznaję, że kiedy masz kogoś takiego za kolegę z zespołu, staramy się bardziej naciskać i robimy jeszcze więcej, by konkurować i wygrywać. Widać po nim pełne zaangażowanie. Chce pomóc nam w zdobywaniu trofeów.
– Do mnie Gareth mówi po hiszpańsku. Jestem tu jedynym Hiszpanem, ale mamy wielu Latynosów. On chce rozmawiać z nami wyłącznie po hiszpańsku. Czasami mówię do niego po angielsku, a on odpowiada po hiszpańsku! Jest w pełni zaangażowany. W trakcie powitania z kibicami nie miał problemu ze wzięciem megafonu i zachęcaniem kibiców. Podobnie było z Chiellinim. Widzę po Bale'u, że jest zadowolony.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się