Początkowo informowano, że Neymar został wykupiony w 2013 roku z Santosu za 17,1 miliona euro, z których 40% powędrowało do firmy DIS posiadającej taką część praw do zawodnika. Następnie przyznano się do wypłaty dodatkowych 40 milionów euro dla firm ojca i zawodnika. Jak rzucił swego czasu Sandro Rosell jako prezes Barcelony, „Neymar kosztował 57 milionów i kropka”.
Potem dziennik El Mundo jako pierwszy podawał, że kwota była dużo wyższa, bo na boku podpisano z graczem i jego ojcem oraz Santosem dodatkowe umowy na przykład na wyszukiwanie talentów, mecze sparingowe czy prawa do pierwokupu graczy brazylijskiego klubu. Pierwsze porozumienia parafowano już w 2011 roku, ostatnie już po prezentacji zawodnika w Katalonii. Ostatecznie Santos miał otrzymać ponad 35 milionów euro, a zawodnik i ojciec 60 milionów euro, gdy DIS otrzymał zaledwie 6,8 miliona euro.
W 2017 roku zakończył się pierwszy proces sądowy w tej sprawie po tym, jak socio Barcelony złożył w grudniu 2013 roku pozew przeciwko nieodpowiedniemu zarządzaniu działaczy Barcelony przy pozyskaniu Neymara. Ostatecznie Barcelona jako podmiot prawny przyznała się do oszustw podatkowych w latach 2011 i 2013, co było pierwszym takim przypadkiem w historii futbolu. Klub zapłacił ponad 5,5 miliona euro grzywny po wcześniejszym dopłaceniu ponad 13,5 miliona euro zaległego podatku. Co należy podkreślić, byli prezesi Josep Maria Bartomeu i Sandro Rosell uniknęli jakiejkolwiek odpowiedzialności i skazana została jedynie Barcelona.
Teraz od 17 października odbędzie się drugi proces o korupcję i oszustwo przy transferze Brazylijczyka, który wytoczyła grupa DIS, która poczuła się oszukana po tym, jak otrzymała swoje 40% z zaledwie 17 milionów euro, gdy Barcelona zapłaciła za piłkarza razem z podatkami, jak ostatecznie dzisiaj wiadomo, ponad 100 milionów euro.
Prokuratura zgadza się ze skargą DIS i ostatecznie żąda: 2 lat więzienia i 10 milionów euro grzywny dla Neymara; 5 lat więzienia i 10 milionów euro grzywny dla Rosella; 2 lat więzienia i 10 milionów euro grzywny dla ojca piłkarza; roku więzienia dla matki zawodnika; 3 lat więzienia dla reprezentanta Santosu; 8,44 miliona euro grzywny dla Barcelony jako klubu; 7 milionów euro grzywny dla Santosu jako klubu. Sam DIS żąda odszkodowania w wysokości 150 milionów euro oraz 5 lat więzienia dla zawodnika i po 8 lat więzienia dla Rosella i Bartomeu. Prokuratura nie widzi podstaw do oskarżenia tego ostatniego, który w 2013 był wiceprezesem w zarządzie Rosella, o oszustwo i korupcję, co ma miejsce w pozostałych przypadkach.
Wśród 18 świadków powołanych na październikowe rozprawy znajduje się Florentino Pérez. Wszystko przez to, że DIS do materiału dowodowego załączył jego wypowiedzi z czerwca 2013 roku i programu Punto Pelota [dzisiejsze Chiringuito]:
„Po pierwsze, Neymar to wspaniały zawodnik, który był wśród naszych celów. Faktycznie był nim od wielu lat. Ostatnio zadzwoniono do nas, bo jego przyjazd do Europy przyśpieszono o rok. Zadzwonił Santos, z którym miał kontrakt do 2014 roku. Jeśli miał odejść wcześniej, trzeba było negocjować z Santosem. Porozmawialiśmy i zobaczyliśmy, o co tam chodziło. Jak już mówiłem wiele razy, to mocno naruszało nasz ekosystem, całe te negocjacje... Gratulujemy Barcelonie, że go sprowadziła”, powiedział wtedy Florentino.
Zapytany wtedy o to, ile Neymar kosztowałby Real, jeśli Barcelona na tamten moment mówiła o 57 milionach euro, a Florentino opowiadał w innych rozmowach o 150 milionach euro, prezes odpowiedział: „Nie chcę rozmawiać o pieniądzach. Mówię, że istniały wtedy negocjacje z klubem, rodziną gracza i funduszem, który miał do niego 40% praw. Do tego dochodziły wypłaty dla piłkarza. Wskazuję, że to wszystko nie wpisywało się w naszą politykę. [prowadzący pyta o 150 milionów euro] Cóż, dobrze to sumując i przekształcając kwoty netto w brutto, to byłaby przynajmniej właśnie taka kwota, tak. [Barcelona mówi o 57 milionach euro?] Jasne jest, że mówimy o innych rzeczach. To na pewno. Nie wiem, o czym mówią oni, ale ja mówię o kwocie, którą wydalibyśmy, gdy bierzemy pod uwagę wszystkich uczestników tej operacji. To ta czwórka, o jakiej mówiłem. Tyle”.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się