Operacja sprzedaż nabiera w Madrycie tempa. Jak informuje AS, w ostatnich godzinach klub domknął transfer Víctora Chusta do Cádizu. 22-letni stoper, który do szkółki Królewskich dołączył w 2012 roku, w barwach ekipy z Kadyksu występował już w poprzednim sezonie, ale wówczas jeszcze na zasadzie wypożyczenia. Postawa defensora była na tyle dobra, że teraz obie strony zdecydowały się na domknięcie całej operacji w formie transferu.
Cádiz za 50% praw do Chusta zapłaci milion euro, natomiast Real Madryt zachowa sobie pozostałe 50% do swojego wychowanka, aby w przyszłości móc skorzystać z ewentualnej opcji pierwokupu. Jednocześnie w przypadku pojawienia się oferty z innego klubu Los Blancos zawsze będą mieć pierwszeństwo do jej wyrównania, aby przechylić szalę ewentualnego transferu zwrotnego na swoją stronę. Ponadto mając na uwadze problemy finansowe, z jakimi borykają się kluby w Hiszpanii, Królewscy przystali na to, aby Cádiz wyżej wskazany milion euro przelał na przestrzeni czterech najbliższych lat.
Bez miejsca w Madrycie
Chust od samego początku zdawał sobie sprawę z tego, że tego lata po prostu będzie musiał opuścić Real Madryt. Jego dotychczasowy kontrakt z klubem obowiązywał już tylko rok, a pozycja stopera jest w pierwszym zespole Los Blancos nadwyraz dobrze obsadzona takimi obrońcami jak Antonio Rüdiger, Éder Militão, David Alaba, Nacho i Jesús Vallejo. Mając to na uwadze, niewykluczone, że krokami Chusta podążą inni stoperzy ze szkółki jak na przykład Mario Gila.
Praktyka dotycząca zachowywania sobie 50% do zawodnika jest przez Królewskich dosyć często stosowana wobec swoich wychowanków. Już wcześniej na podobny zabieg zdecydowano się w przypadku transferów Javiego Sáncheza, Daniego Gómeza, Frana Garcíi czy Jorge de Frutosa. Teraz przed Chustem wyzwanie polegające na tym, aby poprzez regularną grę w Cádizie udowodnić, że któregoś dnia będzie mu jeszcze dane wrócić do stolicy Hiszpanii.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się