Menu
/ as.com

Najwięksi wzmacniają się w ekspresowym tempie

Foto: Najwięksi wzmacniają się w ekspresowym tempie
Fot. realmadrid.com

Za nieco ponad miesiąc ruszają ligowe rozgrywki. Sezon ten będzie jednak wyjątkowo nietypowy z racji na mistrzostwa świata. Mając na uwadze spowodowane tym trudy, największe kluby Europy bardzo szybko poczyniły strategiczne ruchy na transferowym rynku.

W Hiszpanii najszybciej pod tym względem porusza się Real Madryt. Królewscy ściągnęli Tchouaméniego i Rüdigera. Mowa o dwóch zawodnikach stanowiących doskonałe uzupełnienie świetnej kadry. Wyłączając ewentualne transfery z klubu, do zespołu – zgodnie z zapowiedziami Florentino – nikt już raczej nie zawita. Barcelona z kolei osiągnęła porozumienie z Kessié i Christensenem, jednak Katalończycy przed oficjalnym ogłoszeniem nowych nabytków muszą uregulować swoją sytuację dotyczącą budżetu płacowego. Właśnie ta przeszkoda sprawia, że Blaugrana nie mogła jeszcze złożyć oficjalnej oferty za Roberta Lewandowskiego. Jeśli chodzi o Atlético, wydaje się, że będzie to spokojne lato. Los Colchoneros zdążyli jednak zakontraktować Axela Witsela.

Spójrzmy, jak sprawy mają się w innych najsilniejszych ligach. Bayern celuje w przyszłym sezonie w powrót do najlepszej czwórki Starego Kontynentu. Mistrzowie Niemiec kupili Sadio Mané, Gravenbercha i Mazraouiego. Niepewna jednak wydaje się przyszłość wspomnianego nieco wyżej Lewandowskiego. Jeśli napastnik koniec końców odejdzie, Bawarczycy mogą ruszyć jeszcze po jakieś wielkie nazwisko. Również Borussia po sprzedaży Haalanda natychmiast rozpoczęła działania. W Dortmundzie wylądowali Adeyemi, Schlotterbeck i Süle.

Tradycyjnie dużo dzieje się w Anglii. Liverpool po przegranym finale Ligi Mistrzów nie zamierza składać broni w walce o najważniejsze trofeum w przyszłym sezonie. The Reds ściągnęli Darwina Núñeza, Fábio Carvalho i Calvina Ramsaya. City natomiast już kilka tygodni temu dokonało niezwykle głośnego transferu Erlinga Haalanda. United przetarli sobie zaś szlak do pozyskania De Jonga czy Anthony'ego. Nic jeszcze mimo wszystko nie jest oficjalne. Z czołówki Premier League jedynie Chelsea na razie wstrzymuje się z ruchami na rynku. The Blues wolą zaczekać do otwarcia okienka jako takiego.

Ambicją Arsenalu jest powrót do Champions League. Stąd też transfery Fabio Vieiry, Matta Turnera czy Marquinhosa. Przednią formację ma wzmocnić także Gabriel Jesus. W sprawie Brazylijczyka niebawem powinniśmy spodziewać się oficjalnego komunikatu. Chrapkę na miejsce w czołówce ma Aston Villa. Ekipa z Birmingham wykupiła już Coutinho, sprowadziła Diego Carlosa z Sevilli i na zasadzie wolnego transferu przygarnęła Kamarę. Tottenham, także mający międzynarodowe aspiracje, kupił młodego pomocnika Yvesa Bissouma.

We Włoszech o powrót na sam szczyt walczy Inter. Mediolańczycy wypożyczyli Lukaku oraz są bliscy ściągnięcia Dybali i Mychitariana. Milan i Juve na razie czają się w ukryciu. Napoli wzmocniło się Zambo Ambguissą, Mathíasem Oliverą i Chwiczą Kwaracchelią. Roma z wolnego transferu wzięła Maticia. W Ligue 1 wszystkie oczy zwrócone są oczywiście na PSG. Wydaje się jednak, że przedłużenie umowy z Mbappé spowolniło inne operacje. Paryżanie o dziwo nie planują tego lata wielkich transferów. Na razie stanęło na wykupieniu Nuno Mendesa oraz kupnie Vitinhii z Porto.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!