20-letni napastnik w ostatnim sezonie w pierwszej drużynie Reims zaliczył 11 goli i 3 asysty w 25 występach. To wszystko przy przebywaniu na boisku zaledwie przez 1328 minut, przy czym atakujący nie grał od końca lutego do początku maja z powodu kontuzji uda. Od wielu tygodni spekulowano, że po Francuza zgłosi się większy klub. Pierwszą ofertę na 36 milionów euro plus 10 milionów zmiennych złożyło Newcastle i Stade de Reims ją zaakceptowało. O czas do namysłu poprosił jednak zawodnik.
L’Équipe podaje, że wszystko przez to, iż do gry mogą wejść wielkie kluby, jak Bayern Monachium i Paris Saint-Germain, a w ostatnim okresie zainteresowanie wyraził takze Real Madryt! Dziennik analizuje, że Królewscy po fiasku ze sprowadzeniem Kyliana Mbappé szukają młodego napastnika, który będzie zastępcą Karima Benzemy i powoli będzie wchodzić w jego buty. Gazeta wskazuje, że Ekitike otrzymałby rolę w rotacji pierwszego zespołu na miarę tej Eduardo Camavingi z ostatniego sezonu.
Francuz to wysoki (ma 1,90 metra wzrostu), szybki, techniczny zawodnik umiejący grać obiema nogami. Dobrze czuje się w szybkich przejściach do ataku, ale nie ma też problemu w rozgrywaniu piłki. Właśnie ta uniwersalność skupia na nim uwagę najważniejszych europejskich klubów.
Królewscy ciągle nie złożyli za niego żadnej propozycji, ale skontaktowali się z otoczeniem piłkarza, który ma umowę do 2024 roku. Co więcej, agent napastnika w ostatnich dniach był w Madrycie na rozmowach z działaczami Los Blancos.
W kolejce stoi także PSG z Luisem Camposem na czele, ale L’Équipe wskazuje, że Les Parisiens najpierw muszą dopiąć sprowadzenie nowego trenera (ma nim być Christophe Galtier), a następnie sprzedać kilku piłkarzy. Poza tym sytuację 20-latka obserwuje Bayern wobec chęci odejścia Roberta Lewandowskiego. Z Francuza zrezygnowała za to Borussia Dortmund, która pozyskała Sebastiana Hallera z Ajaxu.
Źródła powiązane ze Stade de Reims wskazują, że oferta Newcastle jest nie do odrzucenia i dla klubu to Anglicy pozostają faworytem tego wyścigu, bo żaden z innych wymienionych klubów raczej nie zaoferuje tyle za jego perełkę. Sytuacja stanęła jednak z powodu wątpliwości Ekitike i samo Newcastle zaczyna powoli szukać alternatywy.
L’Équipe dodaje, że na razie Ekitike od tego tygodnia przebywa w Reims, by wyleczyć kolejną kontuzję uda, której doznał w półfinałowym turnieju, jaki rozgrywał z reprezentacją Francji U-20. Uraz ma być jednak dużo mniejszy niż ten wiosenny i źródła związane z graczem zapewniają, że będzie gotowy na lipcowy start przygotowań do nowego sezonu.
Komentarze (96)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się