– Przychodzi z drużyny, której tytuły mówią, że funkcjonuje na najwyższym poziomie, jej zawodnicy stale grają na maksa i ląduje w sytuacji zgoła odmiennej, w której zespół ma zerową funkcjonalność, brak pewności siebie, brak struktury i kierunku, w którym zmierza.
– Trafił na obcą scenerię, w której musi myśleć: „Nie widziałem tego od czasów juniorskich”. Przyjście ze światowej klasy funkcjonowania, kultury i codziennych standardów do tego, co jest w United, jest ogromną, ogromną zmianą.
– Prawdopodobnie siedzi tam jak królik w świetle reflektorów, myśląc: „Wow, co to jest?”. Nie był zawodnikiem, którego się spodziewaliśmy… I on ci to powie, nie mógłby powiedzieć niczego innego. Powie: „Muszę podnieść poziom w przyszłym roku. Potrzebuję pomocy”.
Komentarze (76)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się