Defensor Królewskich obejrzał starcie wspólnie z selekcjonerem oraz kilkoma członkami jego sztabu. Tite cały czas pracuje nad ostatecznym kształtem kadry i wyjściowej jedenastki na mistrzostwa świata w Katarze. Jedną z zagwozdek pozostaje obsada środka obrony. Militão powoli wydaje się mocnym kandydatem do gry w podstawowym składzie.
Stoper ma za sobą świetny sezon w klubie i przez niemal cały czas imponował formą fizyczną. To czyni z niego faworyta w kontekście stanowienia opoki osi linii defensywnej Canarinhos. Jego partnerem byłby najprawdopodobniej Marquinhos. W odwodzie pozostaje jeszcze Thiago Silva, jednak trzeba mieć na uwadze, że gracz Chelsea we wrześniu skończy 38 lat.
Za Militão przemawia także jeszcze jeden czynnik, który mocno zwraca uwagę. Éder do tej pory rozegrał w barwach narodowych 22 potyczki (wszystkie u obecnego selekcjonera), w których zdołał raz wpisać się na listę strzelców. Od ostatniej porażki w listopadzie 2019 roku 24-latek wystąpił w 15 meczach, a drużyna w tym czasie zachowała 13 czystych kont. Kiedy Militão znajdował się na placu gry, do siatki Brazylijczyków zdołali się wpisać jedynie dwaj Ekwadorczycy: Ángel Mena i Félix Torres.
Solidność byłego piłkarza Porto jest z każdym dniem bardziej zauważalna zarówno w Realu Madryt, jak i reprezentacji. Coraz częściej można się przekonać, że Éder dla obu tych zespołów może być stoperem na długie lata.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się