Casemiro już wie, że od najbliższego sezonu rywalizacja o minuty w pierwszym składzie Realu Madryt będzie wyrównana jak nigdy. Mimo wszystko Brazylijczyk nie zamierza się poddawać i mając pod ręką rewelacyjne wręcz liczby z poprzedniego sezonu bez żadnej taryfy ulgowej powalczy z Aurélienem Tchouaménim. AS zauważa, że właśnie po transferze francuskiego pomocnika oficjalny profil La Ligi zamieścił na Twitterze wpis, w którym wyróżnia Casemiro jako zawodnika z najwyższą skutecznością odbiorów na hiszpańskich boiskach – ze średnią 9,2 odbioru na kolejkę wyprzedza pod tym względem Geoffreya Kondogbię (8,7), Gabriela Paulistę i Gerarda Piqué (po 8,4) oraz Daniego Viviana (8,3).
Brazylijczyk już od lat utrzymuje najwyższy możliwy poziom i dał się poznać jako jeden z najlepszych defensywnych pomocników na świecie. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że już od dłuższego czasu może liczyć na regularną grę i niekwestionowane miejsce w pierwszym składzie Królewskich, gdyż klub nie decydował się sprowadzenie dla niego rywala z prawdziwego zdarzenia. W pewnym momencie rolę tę mógł odgrywać Marcos Llorente, który ostatecznie nie znalazł zaufania w oczach Zinédine'a Zidane'a i odszedł do Atlético Madryt. Doraźnie Casemiro był zastępowany w środku pola przez takich zawodników jak Mateo Kovačić, Luka Modrić, Toni Kroos, Fede Valverde, Eduardo Camavinga czy nawet Sergio Ramos.
Tego lata Real Madryt zdecydował się jednak na dużą inwestycję w Casemiro przyszłości, którym ma być właśnie Tchouaméni. 22-latek już teraz wymieniany jest wśród najbardziej perspektywicznych pomocników młodego pokolenia, a w Ligue 1 udowodnił, że pod względem przygotowania fizycznego praktycznie nie ma sobie równych. Na ten moment jego liczby są bardzo zbliżone do tych, jakie notuje Brazylijczyk – w całym poprzednim sezonie średnia 11,5 odbioru na mecz wobec 11,52 w wykonaniu zawodnika Los Blancos.
2025
Z 30 latami na karku Casemiro jest w szczycie formy i niedawno wygrał swoją piątą Ligę Mistrzów w karierze. Przy La Décimie w 2014 roku odegrał rolę epizodyczną, ale przy czterech kolejnych triumfach był już kluczowym elementem układanki zarówno dla Zinédine'a Zidane'a, jak i Carlo Ancelottiego. Obecny kontrakt Brazylijczyka obowiązuje do 2025 roku, a to oznacza, że przed nim jeszcze przynajmniej trzy lata gry w środku pola Realu Madryt. Będzie to czas, aby dalej walczyć o swoje i jednocześnie wprowadzać na ten najwyższy poziom Tchouaméniego, który w przyszłości ma przejąć wszystkie obowiązki Casemiro.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się