– Wszystko działo się szybko. Agent zadzwonił do mnie, by powiedzieć mi, że rozmawiał z Mateu Alemanym (dyrektor ds. piłkarskich Barcelony – przyp.red). Później skupiłem się już na zgrupowaniu kadry młodzieżowej. Tam poinformowano mnie, że mam wideorozmowę z Xavim. Byłem obsrany. Poszło jednak dobrze, rozmawialiśmy tak, jakbym był jego synem. Miałem też okazję podpytać o niektóre rzeczy innych młodych piłkarzy Barcelony. Mówili mi, że Xavi ma względem nich wyjątkowe podejście.
– Nie rozmawiałem z kapitanami Barcelony. Formalnie będę graczem rezerw, ale spędzę okres przygotowawczy z pierwszą drużyną pod okiem Xaviego.
– Rozmawiałem z Realem, ale moim marzeniem było grać i triumfować w koszulce Barcelony. W Madrycie oferowano mi lepsze pieniądze, ale dla mnie najważniejsze było móc występować na Camp Nou i przede wszystkim brać udział w rozwoju przedstawionego mi projektu. Dla mnie sprawa była jasna – zakończył kupiony ostatecznie za 5 milionów euro Torre.
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się