– Chcę podziękować kibicom za całe wsparcie, które okazywali nam podczas meczu. To było spotkanie wielkiego cierpienia przeciwko świetnej drużynie. Było pięknie, a weterani dali nam wsparcie, dzięki czemu byliśmy spokojni.
– Mówiąc szczerze, dziś chodziłem do kibla więcej razy niż w całym moim życiu, ale było bardzo pięknie. W trakcie meczu trudno było mi podłączać się do przodu, ponieważ obrońca Liverpoolu był bardzo uważny.
– Uważałem, by zatrzymywać Robertsona i nie mogłem znaleźć miejsca, by biegać tyle, ile bym chciał, ale to nie ma znaczenia, ponieważ wygraliśmy.
– Teraz chcę świętować z moją rodziną, z moją żoną i moim tatą, którzy zawsze są ze mną. Trudniej jest upilnować mojego syna niż Robertsona podczas meczu.
– Powiedziałem, że oddam żonę za puchar? Cóż, teraz mam to i to.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się