Menu
/ leparisien.fr

Mbappé: Nie powiedziałem „nie” Realowi, powiedziałem „tak” Francji i PSG

Foto: Mbappé: Nie powiedziałem „nie” Realowi, powiedziałem „tak” Francji i PSG
Fot. Getty Images

Kylian Mbappé po konferencji prasowej związanej z przedłużeniem umowy z Paris Saint-Germain udzielił wywiadu kilku francuskim dziennikom. Przedstawiamy tłumaczenie pytań opublikowanych przez Le Parisien.

W 2024 roku w Paryżu odbędą się Igrzyska Olimpijskie. Czy twój udział w nich jest zagwarantowany dzięki tej nowej umowie?
Zagwarantowany nie. Musisz zostać powołany. To jednak jedna ze spraw, o jakiej rozmawialiśmy. Klub nie jest przeciwko, popiera to. Nie było z tym problemu w trakcie negocjacji.

Jak duży będzie twój wpływ na wybory sportowe PSG, transfery i strukturę organizacyjną?
Musisz wiedzieć, jak zaufać ludziom. Projekt startuje w zły sposób, jeśli twoja gwiazda naciska na dyrektora sportowego. Każdy musi znać swoje miejsce. Jeśli klub zatrudni nowego dyrektora sportowego, to dlatego, że będzie kompetentny. Trzeba będzie dać mu czas przed nasłaniem na niego Kyliana Mbappé... Ja jestem piłkarzem. Mogę z nim rozmawiać o futbolu przez godziny. Jak z tobą i każdym innym. Nie będę jednak wpływał na rekrutację i sprzedaże. To nie jest moja praca, nie jestem w tym dobry. Jestem dobry na boisku.

Rozmawiałeś już z Karimem Benzemą o tym wyborze?
Nie wymieniliśmy wiadomości. Nie chciałem przesadzać. Wiem, że wszyscy mówili o Karimie i Kylianie, Kylianie i Karimie... Jednak w reprezentacji rozmawialiśmy jedynie o kolacjach. Nie rozmawialiśmy o Realu Madryt. Nie chciałem przeginać z tą sprawą. Kiedy się spotkamy, porozmawiamy o tym. Zapyta mnie dlaczego, a ja wyjaśnię mu swój wybór.

Widziałeś story Benzemy na Instagramie?
Widziałem, że wszyscy piłkarze Realu coś wrzucili. Nie tylko on. Nie musisz być absolwentem uniwersytetu, by zrozumieć, że wyszło to z góry, prawda?

Wiesz czy Mauricio Pochettino pozostanie trenerem PSG?
Jedyną gwarancją, jaką mam, jest jego kontrakt do 2023 roku. Mamy świetne relacje. Zdecyduje klub. Ja mam z nim jednak świetne stosunki.

Jak reagujesz na komentarze z Hiszpanii o braku szacunku i informacje, że miałeś porozumienie z Realem?
Nie porozumiałem się z nikim. Zawsze tak działałem. Przedyskutowaliśmy zarys umowy i wtedy zdecydowałem. Nie miałem żadnego porozumienia. Rozumiem jednak ich rozczarowanie. Dziękuję im. Wszyscy madridistas chcieli przyjąć mnie jak jednego ze swoich. Jestem im tylko wdzięczny, za całą ich miłość. Nie powiedziałem jednak „nie” Realowi Madryt. Powiedziałem „tak” Francji i projektowi PSG. Poczułem wezwanie ojczyzny i stolicy. Było za wcześnie, by odejść.

Rozmawiałeś z prezydentem Macronem?
Wiele razy. Powiedzmy, że dał mi dobre rady. Chciał, żebym został i była to część negocjacji. To jedna z wielu osób, z którymi rozmawiałem o futbolu. Tu właśnie widzimy, jak bardzo futbol się zmienił i jak ważny jest dla społeczeństwa.

Możesz opowiedzieć nam o statusie ambasadora Francji, jaki posiadasz?
Jeśli jestem ambasadorem, zapłaćcie mi za to [śmiech]. Nasza liga była krytykowana, że się nie broni. Nie musimy siebie upiększać ponad stan, ale nie musimy się też wstydzić. Francja to ważne miejsce i musi być brana pod uwagę. Miałem okazję podróżować i inne kraje są z siebie dumne. Byłoby miło, gdyby tutaj było tak samo.

Łatwiej o Złotą Piłkę w Paryżu niż w Madrycie?
Nie możesz porównywać Madrytu i Paryża. Real to dużo starszy klub. Jednak reguły Złotej Piłki się zmieniły. Klub nie ma już takiego znaczenia. Złotą Piłką zostaje najlepszy piłkarz. Nie jest już tak, jak było. Wygrywa ten, który zwraca największą uwagę. Nie ma znaczenia, gdzie grasz. Jesteś Złotą Piłką, jeśli jesteś najlepszy.

Trzyletnia umowa to też sposób na zabezpieczenie opcji odejścia za dwa lata?
Nie... Ale oczywiście o tym myślisz. Musisz analizować wszystkie parametry. Musisz spojrzeć na tło. Kontrakt nie może być też za krótki. Nie możemy sami narażać się na wyśmiewanie. Taka forma jest dobra. Nie jest za długo i nie jest za krótko. Mam czas, by inwestować dalej w ten projekt. A potem nie wiesz, co wydarzy się za trzy lata.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!