Co prawda żaden z graczy nie odnosi się wprost do Mbappé, jednak wydaje się, że nawet nie było takiej potrzeby. „Koniec niewiarygodnego sezonu. Bycie w Realu Madryt to przywilej, który nie wszyscy mogą mieć. Dziękuję kibicom, najlepsze dopiero przed nami”, napisał w sobotni wieczór Fede Valverde. Wpis Urugwajczyka spotkał się z olbrzymią aprobatą ze strony madridismo.
Fin de una temporada increíble 🤍
— Fede Valverde (@fedeevalverde) May 21, 2022
Ser del madrid es un privilegio que no todos pueden tener
Gracias afición, aún queda lo mejor 🙏🏼 pic.twitter.com/vs1QTAgxha
Oczywiście Fede nie był jedyny. Jako pierwszy na decyzję Mbappé zareagował Karim Benzema, który od miesięcy żył wielką nadzieją, że w Madrycie stworzy duet napastników ze swoim kolegą z reprezentacji. Na instagramowym Stories Benzema najpierw wrzucił grafikę, na której wskazuje palcem na znajdujący się na górze herb Realu Madryt, co ma być jasnym przekazem, że nie ma piłkarzy, który są ponad klubem. W nocy Karim wrzucił na Stories jeszcze jedno zdjęcie, na którym widzimy amerykańskiego rapera, Tupaca Shakura, który został zdradzony przez swoich przyjaciół, a następnie zamordowany.

Po Karimie głos zabrał Vinícius: „Madridistas, ogromne dzięki za wsparcie przez cały sezon. Wygrywanie w tej koszulce jest niewytłumaczalne. Kocham cię, Realu Madryt”. Chwilę po Vinim Rodrygo wrzucił na Twittera zdjęcie, na którym całuje koszulkę Los Blancos. W niedzielne popołudnie swoje trzy grosze dorzucił jeszcze Lucas Vázquez, który opublikował tweeta w podobnym tonie, co jego koledzy. „Żegnamy wyjątkową ligę. Jakie to szczęście być w Realu Madryt”, napisał Hiszpan.
W ostatnich miesiącach szatnia Królewskich wysyłała w kierunku Mbappé wiele pozytywnych i ciepłych wiadomości. Wszystko wskazuje jednak na to, że od soboty Francuz jest odbierany w całym klubie jako persona non grata.
Komentarze (197)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się