REKLAMA
REKLAMA

„Nieznany początek, niezapomniany koniec”

Napastniczka Realu Madryt opublikowała na Twitterze wpis, który może sugerować, że jej przygoda z Królewskimi dobiega końca.
REKLAMA
REKLAMA
„Nieznany początek, niezapomniany koniec”
Fot. Getty Images

Wszystko wskazuje na to, że Kosovare Asllani opuszcza Real Madryt. Na dzień przed ostatnim meczem ligowym z Villarrealem, wygranym przez Las Blancas 1:0 właśnie po golu Szwedki, La Reina opublikowała wpis, który jest odbierany jako pożegnanie z drużyną. 

REKLAMA
REKLAMA

Do prostej grafiki, na której widzimy odwróconą plecami napastniczkę w trykocie Królewskich, Asllani dodała wiadomość: „Pierwszy transfer. Pierwszy gol. Pierwszy dublet. Pierwszy hat-trick. Pierwszy raz w Lidze Mistrzyń. Nieznany początek, niezapomniany koniec”. 

Hiszpańskie media traktują ten wpis jako pożegnanie Szwedki z Realem Madryt po zakończeniu bieżącego sezonu. Kontrakt Asllani obowiązuje tylko do 30 czerwca i do dziś klub nie poinformował o jego przedłużeniu, tak jak robił to w przypadkach Maite Oroz, Kenti Robles, Marty Corredery, Claudii Florentino, Olgi Carmona, Teresy Abelleiry, Misy czy Ivany Andrés.

Miesiąc temu w wywiadzie udzielonym jednemu ze szwedzkich mediów, Asllani przyznała, że ma na stole wiele ofert, jednak nie podała szczegółów na temat rozmów z Królewskimi, rzucając krótkim: „Zobaczymy”. Przed rokiem klub poinformował o przedłużeniu umowy z Kosovare 30 czerwca. 

Asllani wylądowała w stolicy Hiszpanii w 2019 roku, przechodząc z Linköpings FC do CD Tacón, kiedy oficjalnie było już wiadomo, że od kolejnego sezonu klub zostanie przejęty przez Real Madryt. Tym samym Szwedka stała się pierwszą Galácticą Królewskich. 11 października w starciu z Valencią zdobyła pierwszą bramkę w historii kobiecej drużyny Realu Madryt. Niedługo później zanotowała pierwszy dublet w starciu z Deportivo Abanca. Następnie zdobyła najszybszego hat-tricka w historii klubu (zarówno w sekcji męskiej, jak i żeńskiej), który był też pierwszym hat-trickiem Las Blancas. Strzelenie trzech goli zajęło Asllani 155 sekund. 

REKLAMA
REKLAMA

Jeśli szwedzka napastniczka faktycznie opuszcza Real Madryt, to w niedzielę rozegrała ostatnie spotkanie na Estadio Alfredo Di Stéfano, zaprowadzając drużynę do Ligi Mistrzyń. Nie będzie to jednak ostatni mecz Asllani w barwach Las Blancas, ponieważ panie zagrają jeszcze w final four Pucharu Królowej. 25 maja o godzinie 21:00 w półfinale rozgrywek Królewskie zmierzą się z Barceloną na Estadio Municipal de Santo Domingo w Alcorcón.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA