– Szanse w tym dwumeczu oceniam 50/50. Jestem bardzo szczęśliwy, oglądając City, które rywalizuje z największymi klubami w Europie.
– Co prawda City nie wygrało jeszcze Ligi Mistrzów, jednak według mnie ważne jest to, że po tych dziesięciu latach zespół gra jak równy z równym przeciwko takim zespołom jak Real Madryt oraz to, w jaki sposób potrafił zagrać w ostatnim dwumeczu przeciwko Atlético.
– Oglądanie tego, jakim klubem stał się Manchester City na przestrzeni tych dziesięciu lat, daje ogromną satysfakcję. To coś niewiarygodnego. Przeszliśmy z poziomu walki w środku tabeli Premier League do zaciętej walki z europejskimi gigantami.
– Dzisiaj rywalizacja z Realem Madryt to coś totalnie innego od tego, co miało miejsce kilka lat temu. Teraz to Real jest tym, który musi obawiać się City i to jest właśnie przewaga, jaką mają The Citizens. Obecnie to rywale muszą obserwować, do czego zdolny jest ten zespół. Z takimi piłkarzami i z infrastrukturą tworzoną przez ostatnie 10 lat możemy rywalizować z każdym klubem w Europie.
– Wygranie Premier League będzie trudne. City i Liverpool znają się doskonale, a starcie między Guardiolą a Kloppem będzie niczym pojedynek szachowy. Patrząc na okoliczności, wygra ten, który wykaże więcej chęci do zwycięstwa. Ten, który da z siebie wszystko i pokaże głód sukcesu, ostatecznie zatriumfuje.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się