REKLAMA
REKLAMA

AS: Haaland odrzucił gigantyczną ofertę City

AS donosi, że napastnik odrzucił pierwszą wielką ofertę Manchesteru City. Piłkarz czeka na ruch Realu, a cała operacja kosztowałaby około 200 milionów euro.
REKLAMA
REKLAMA
AS: Haaland odrzucił gigantyczną ofertę City
Fot. Getty Images

Przyszłość Erlinga Haalanda to wciąż wielka niewiadoma. Piłkarz nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o tym, gdzie zagra w następnym sezonie, a najbliższe tygodnie mają być w tek kwestii decydujące. Obecnie głównymi kandydatami to sprowadzenia 21-latka są Real Madryt oraz Manchester City. Napastnik był również wielkim marzeniem Joana Laporty, jednak z powodów finansowych cała operacja wydaje się w przypadku Barcelony praktycznie misją niemożliwą. 

Według doniesień dziennika AS przedstawiciele The Citizens kontaktowali się w zeszłym tygodniu z ojcem Haalanda oraz jego agentem, Mino Raiolą. Anglicy złożyli gigantyczną ofertę, proponując piłkarzowi zarobki na poziomie 600.000 euro tygodniowo, co daje roczną pensję w wysokości około 28 milionów euro netto. Obywatele są zdania, że jakość i cena tworzą z Norwega najatrakcyjniejszą opcję do wzmocnienia ich ataku. Haaland nie powiedział definitywnie „nie”, jednak wciąż czeka na ruch ze strony Realu Madryt i nie wydaje się, aby pieniądze były dla niego głównym kryterium przy wyborze nowego zespołu. 

REKLAMA
REKLAMA

Kilka dni temu prowadzący Chiringuito, Josep Podrerol podał najnowsze liczby dotyczące sprowadzenia 21-latka. Na całą operację składać się mają cztery kwoty – opłata dla Borussii Dortmund (100 milionów euro), opłata dla Mino Raioli (50 milionów euro brutto) oraz dla ojca zawodnika (50 milionów brutto). Łącznie cała operacja kosztowałaby Królewskich około 200 milionów euro, a do tego wszystkiego dochodzi pensja piłkarza, która oscylowałaby na poziomie 25 milionów euto netto. 

Odrzucenie oferty Manchesteru City może wskazywać, że celem atakującego jest gra w stolicy Hiszpanii. Transfer wciąż budzi jednak w Madrycie pewne wątpliwości, a powodem tego są częste urazy Norwega na przestrzeni ostatnich lat. Niedawno spekulowano również, że Real rozważał sprowadzenie Haalanda  dopiero latem 2023 roku, jednak wydaje się, że wszystko rozstrzygnie się już teraz, a sam piłkarz nie chce spędzać kolejnego roku w Dortmundzie. Nowy napastnik byłby wielkim wzmocnieniem drużyny, która nie radzi sobie pod nieobecność Karima Benzemy, co pokazał chociażby ostatni Klasyk. 

W ciągu najbliższych tygodni Real stoczy z City walkę o Haalanda, a on sam będzie narażony na gigantyczną presję zarówno ze strony Obywatelijak i samego Mino Raioli. Odrzucenie oferty City może być jasnym sygnałem dla Królewskich, którzy w niedalekiej przyszłości chcieliby stworzyć ofensywny tercet składający się z Haalanda, Kyliana Mbappé oraz Viníciusa na nowym Santiago Bernabéu. Decyzja Francuza w kwestii przyszłości wydaje się podjęta i teraz kolej na atakującego BVB. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (93)

REKLAMA