28-latek może już teraz podpisać kontrakt z dowolnym klubem, w którym mógłby grać od przyszłego sezonu. Do końca jego obecnej umowy z The Blues pozostało bowiem mniej niż sześć miesięcy. Według różnych mediów Niemcem interesują się takie kluby jak Real Madryt, Barcelona, Paris Saint-Germain, Bayern Monachium czy Juventus.
Po samym zawodniku nie widać jednak żadnego pośpiechu. W wywiadzie dla Sky Sports powiedział „Rozmowy są między moją stroną a klubem, to wszystko, co musicie wiedzieć”. Dziennikarze nadal drążyli temat i spytali o czynniki, które mogą wpłynąć na jego decyzję. „Musisz słuchać żony. Musisz myśleć o swojej rodzinie. Moje dzieci urodziły się tutaj, w Londynie, więc to świadczy o tym, że moja rodzina świetnie się tu czuje. Reszta zależy od innych ludzi, którzy podejmują decyzje. Później zobaczymy, czy się dogadamy, czy nie”, odparł Rüdiger.
Pomimo spekulacji Niemiec uważa, że pozostanie w Chelsea na końcówkę sezonu nie jest trudne. „Tak, uważam, że to łatwe. Nie są to puste słowa, jestem w pełni zaangażowany. Myślę, że zawsze to pokazuję. Bywało gorzej niż teraz, dlatego teraz łatwo sobie z tym radzę. Jestem skupiony na tym, co tu się dzieje i na boisku. Jestem to winny każdemu wokół klubu, trenerowi, kolegom i mojej rodzinie, dlatego jestem skupiony tylko na ważnych rzeczach. Reszta to tylko spekulacje. Nie mogę nic o tym powiedzieć”.
Według ostatnich informacji wiarygodnych źródeł w Hiszpanii – dziennika ABC i telewizji LaSexta – Królewscy nie są zainteresowani usługami Niemca i w ogóle nie interesuje się żadnym stoperem. Z Wielkiej Brytanii wciąż wymienia się Real Madryt w kontekście przyszłości Rüdigera.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się