Wypożyczeni
Brahim Díaz (AC Milan)
Hiszpan wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Venezią, ale zagrał słabe spotkanie. Pokazywał się co prawda do gry, ale przegrał większość swoich pojedynków i nie stwarzał kolegom przewagi. Milan jednak dość gładko wygrał 3:0, choć nie obyło się bez kontrowersji sędziowskich. Brahim został zdjęty w 73. minucie i trudno zapamiętać cokolwiek z jego występu.
Ocena WhoScored: 6,9/10
Víctor Chust (Cádiz CF)
Rozegrał pełne 90 minut ligowego spotkania z Osasuną, ale nie będzie mieć dobrych wspomnień z wyjazdu do Pampeluny. Cały zespół Cádizu spisał się słabo i Chust również dostosował się do rytmu kolegów. Przy obu golach wydaje się, że mógł zrobić coś więcej. W pierwszej sytuacji był spóźniony, a może nawet nie spodziewał się, że zza pleców wybiegnie mu Budimir. Drugie trafienie to kuriozalna sytuacja w polu karnym Andaluzyjczyków. Víctor brał udział w tym zamieszaniu. Ofensywa Cádizu nie istniała w tym meczu, a defensywa była dziurawa. Zasłużona porażka 0:2 i posada trenera Cervery wisi na włosku.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 0/3
Ocena WhoScored: 6,1/10
Takefusa Kubo (RCD Mallorca)
Po uporaniu się z koronawirusem Japończyk wrócił do gry w meczu Levante z Mallorcą. Pomocnik był aktywny w środku pola i często starał się uczestniczyć w akcjach ofensywnych swojej drużyny. Oddał dwa strzały na bramkę rywala, zanotował jedno kluczowe podanie oraz cztery udane dryblingi. Kubo spędził na murawie pełne 90 minut, a Mallorca ostatecznie przegrała na Ciutat de València 0:2.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,3/10
Borja Mayoral (AS Roma)
Hiszpan ma już za sobą koronawirusa, więc w niedzielę znalazł się na ławce rezerwowych Romy w starciu z Juventusem. W jednym z najciekawszych spotkań weekendu w Europie wszedł na boisko w 87. minucie. Był przy piłce zaledwie cztery razy i… zanotował trzy straty. Jego drużyna przegrała u siebie 3:4.
Ocena WhoScored: 6,0/10
Álvaro Odriozola (ACF Fiorentina)
Hiszpan rozpoczął wyjazdowe starcie z Torino od pierwszej minuty. Fiorentina przegrała aż 0:4, a 26-latek mógł zachować się lepiej szczególnie przy pierwszym trafieniu dla gospodarzy, gdy pozwolił rywalom na precyzyjne dośrodkowanie ze swojej strefy boiska. Trudno jest go jednak winić o stratę pozostałych bramek. Dodatkowo kilka razy dał o sobie znać w ofensywie, notując dwa kluczowe podania oraz jeden udany drybling.
Ocena WhoScored: 5,7/10
Reinier (Borussia Dortmund)
Jego zespół wrócił do rozgrywek ligowych po przerwie zimowej i popisał się spektakularną remontadą. Dortmundczycy przegrywali na wyjeździe z Eintrachtem 0:2, by po przerwie zdobyć trzy brami i wygrać 3:2. Reinier nie znalazł się w kadrze meczowej na to spotkanie.
Odeszli w letnim oknie transferowym
Fran García (Rayo Vallecano)
Starcie z Betisem zaczął w wyjściowej jedenastce i nieźle sobie radził. To właśnie on miał najwięcej kontaktów z piłką ze wszystkich zawodników, a w 80. minucie świetnie dośrodkował do Falcao, który nie zdołał pokonać Ruiego Silvy. W ofensywie mimo wszystko nie szło mu najlepiej, ale nadrabiał to solidną pracą w obronie. Rayo zremisowało u siebie z Betisem 1:1 i nadal jest niepokonane w Vallecas.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 7,1/10
Sergio Ramos (PSG)
W niedzielę PSG zremisowało na wyjeździe z Olympique’iem Lyon 1:1, a Hiszpan spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Martin Ødegaard (Arsenal FC)
Norweg zagrał 90 minut w Pucharze Anglii przeciwko Nottingham Forrest i spisał się raczej przeciętnie. Na pewno wyróżniał się spośród kolegów, ale to w dużej mierze dlatego, że niemal cała ekipa Arsenalu grała bardzo słabo. Posłał jedno kluczowe podanie, pokazywał się do gry, ale jednocześnie niezbyt dobrze radził sobie z naciskiem rywali i zanotował aż 12 strat. Arsenal przegrał po bramce Nottingham w końcówce, która jednak nie powinna być uznana, bo zawodnik asystujący przechwycił piłkę ręką. Kanonierzy pożegnali się jednak z rozgrywkami, bo sędzia nie miał dostępu do VAR.
Ocena WhoScored: 6,5/10
Raphaël Varane (Manchester United)
Zaliczył bardzo dobry występ w Pucharze Anglii. Rywalem Manchesteru United była Aston Villa i Czerwone Diabły mocno się namęczyły. Rywale stwarzali sobie wiele sytuacji, ale duet Varane – De Gea tego dnia był znakomicie dysponowany. Obaj zatrzymali wiele ataków i sprawiali wrażenie pewnych siebie, czego nie można było powiedzieć o innych zawodnikach. Manchester United zachował czyste konto, wygrywając 1:0 i wywalczył awans do kolejnej rundy.
Zawodnik kolejki: Raphaël Varane
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się