„Real Madryt i Guerschon Yabusele porozumieli się w sprawie przedłużenia kontraktu na kolejne trzy sezony, do 30 czerwca 2025 roku”, taki komunikat pojawił się na oficjalnej stronie internetowej klubu. To bardzo dobra wiadomość dla sekcji koszykarskiej. Już samo sprowadzenie Francuza nie było łatwym zadaniem, ponieważ istniała możliwość powrotu Guerschona do NBA. Ostatecznie jednak madrytczycy zdołali podpisać z nim roczną umowę. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, ponieważ Yabusele w barwach Królewskich spisuje się znakomicie i szybko stał się jedną z kluczowych postaci w zespole.
Yabusele rzadko opuszcza mecze i często jest graczem, który najdłużej przebywa na parkiecie. W Eurolidze wystąpił w 15 na 17 meczów. Średnio jest na boisku przed ponad 27,5 minuty. Zdobywa w tym czasie 12,4 punktu i notuje 4,5 zbiórki na mecz. Jedno z najlepszych spotkań zaliczył w Monachium, gdzie w starciu z Bayernem zdobył aż 21 punktów. Do takiego wyniku zbliżał się też w pojedynkach z Monaco (18 punktów) i ASVEL-em (18).
W Lidze Endesa Francuz ma na koncie 14 występów i opuścił tylko jedno spotkanie. Jeśli chodzi o czas spędzony na parkiecie, wygląda on podobnie do tego w Eurolidze – niecałe 28 minut. W krajowych rozgrywkach zdobywa średnio 11,2 punktu na mecz, dorzucając do tego 4,9 zbiórek. Najlepszym występem była potyczka z Bilbao (18 punktów).
Jednak nie same statystyki świadczą o przydatności Francuza, który dzięki swoim warunkom fizycznym odgrywa kluczową rolę w walce pod koszem. Potrafi przy tym wejść pod kosz i wtedy niewielu rywali wie, jak go zatrzymać, nie sięgając po faul. Wydawało się, że Guerschon jest na dobrej drodze do powrotu do NBA, ale podpisanie długiej umowy z Realem Madryt może oznaczać dłuższą przygodę w stolicy Hiszpanii.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się